pixel Cech NiH Chodzenie po rozżarzonych węglach ogniska (autohipnoza). | NLP Coaching Hipnoza- Grzegorz Halkiew (zaświadczenia MEN)

Chodzenie po rozżarzonych węglach ogniska (autohipnoza)

Chodzenie po rozżarzonych węglach ogniska jest starym zwyczajem kultur pierwotnych. Dziś prezentowane bywa jako atrakcja dla turystów np. w Bułgarii lub jako obrządek religijny np. w Grecji, w ośrodkach anastenariów. Zwykle chodzi się po żarzących się węglach ogniska, na wyspach Fidżi chodzi się po rozpalonych kamieniach, a na Hawajach kahuni chodzą po ledwo zakrzepłej, gorącej lawie.Wszyscy ludzie, którzy zostaną odpowiednio poinstruowani i postępują zgodnie z tymi instrukcjami mogą boso przejść przez żarzące się węgle. Temperatura czerwonego żaru wynosi 600-700 stopni Celsjusza.Zdolność do chodzenia po żarze jest najprawdopodobniej atawistyczną zdolnością odziedziczoną po przodkach. Dzięki niej praludzie żyjący w afrykańskiej sawannie wchodzili na rozpalone zgliszcza, aby żywić się naturalną pieczenią z padłych podczas pożarów zwierząt..

 

Dlaczego my chodzimy po rozżarzonych węglach

Przejście przez ogień nie jest żadnym cudem, pomimo to wymaga przezwyciężenia głęboko zakorzenionych oporów. Jest aktem zwycięstwa nad samym sobą i praktyką podnoszącą bioenergetykę, wpływa na poprawienie nastroju i poczucie lekkości.Z punktu widzenia psychologicznego jest to doskonały trening motywacyjny.Człowiek, który przeszedł przez to doświadczenie po raz pierwszy, drugi, trzeci, przekonuje sam siebie, że jest zdolny do czegoś, co dotychczas uważał za niewykonalne. Zaczyna wierzyć podświadomie, że jest zdolny do pokonywania również innych trudności. Jak sadzisz, warto mieć taką nieuświadomioną, atawistyczną wiarę? Ponadto podczas chodzenia po rozpalonych węglach następuje stymulacja punktów akupresurowych na stopach. Gdy idziesz po ogniu twoje receptory zostają bardzo mocno pobudzone. Często u osób, które przeszły po żarze, na drugi dzień ustępują dolegliwości: katar, ból głowy�.Z doświadczenia wiem, że przejść po żarze może każdy, kto zachowuje zdrowy rozsądek i stosuje się do instrukcji prowadzącego. Osoby rozkojarzone lub nadmiernie pobudzone mogą się poparzyć. Jest zatem w tym chodzeniu bardzo ważny aspekt wymagający wewnętrznego skupienia Trzeba wyzbyć się wszelkich myśli o sprawach codziennych, nie rozglądać się na różne strony, skupiając się na tym, co się robi. Trzeba zdawać sobie sprawę, że właśnie wejdziesz na żarzących się węglach o temperaturze ok. 700 stopni Celsjusza.

Julian Ochorowicz w książce „Wiedza tajemna w Egipcie” opisuje pracowników huty przebiegających boso po rozżarzonym żelazie.

Rozwijająca się od 30 lat w różnych uniwersyteckich ośrodkach badawczych na świecie bioelektronika próbuje wyjaśnić to zjawisko. Według uczonych na skórze stopy tworzy się warstwa, która z punktu widzenia bioelektroniki jest fizyczną plazmą biologiczną, tzw. bioplazmą.

 

Jak przygotować ogień?

 

Do utworzenia ścieżki ognia dla grupy liczącej do 20 osób potrzeba do dwóch metrów sześciennych drewna. Gatunek drewna jest istotny, ale spotkałem się z osobami, które mają inne doświadczenie od mojego. Ja staram się zawsze używać drewna z drzew liściastych, aby uniknąć poparzeń roztopioną żywicą. Dobrze jest, aby szczapy były równej wielkości, choć często trudno jest spełnić ten warunek.

 

Przygotowanie uczestników

 

Wejście w ogień powinno być poprzedzone starannym przygotowaniem. Na kilka godzin przed przejściem powinna być zachowana atmosfera pełna skupienia. Nie powinieneś również kilka godzin wcześniej jeść. Unikaj wszystkiego, co mogłoby ciebie rozproszyć i obniżyć poziom twojej koncentracji.Wszystkie czynności przy przygotowywaniu ognia powinny być prowadzone wspólnie – wspólnie porządkujesz teren, układasz stos drewna. Pół godziny przed przejściem dobrze jest wykonać medytację ognia.

 

Przejście przez ogień.

 

Przejścia przez ogień dokonaj krokiem szybkim, stąpając całą stopą tak, aby węgle nie wcisnęły się pomiędzy palce. Wzrok skieruj daleko przed siebie utrzymując go lekko wzniesionym. Przechodź pojedynczo, następna osoba wchodzi dopiero wtedy, kiedy poprzednik zszedł już z żarzącej się ścieżki.Czasami zdarza się, że powstają drobne pęcherze. Zalecam w takich przypadkach przestudiowanie mapy receptorów na stopie i poznanie, który z organów doznał silnego pobudzenia- i został doenergetyzowany. Podobnie leczy się chorych w Chinach- używając moksy do przypiekania receptorów. Chodzenie po ogniu jest więc treningiem motywacyjnym jak i techniką uzdrawiania.

 

Add comment


Security code
Refresh

Facebook
Analytics