pixel Cech NiH Szkodliwe działanie reklam i telewizji. Grzegorz Halkiew. | NLP Coaching Hipnoza- Grzegorz Halkiew (zaświadczenia MEN)

Szkodliwe działanie reklam i telewizji. Grzegorz Halkiew.

SZKODLIWE DZIAŁANIE REKLAM I TELEWIZJI

 

Nie wiem czy znasz ten stary drzeworyt z 1893 roku „Hypnose” B. Falkenberga- grupa mężczyzn hipnotyzuje damę.

Możliwe że się zastanawiasz: „dlaczego ona na to pozwala?”

Nie musisz mi wierzyć, ale ciebie też ciągle hipnotyzują - i to częściej na twoją szkodę.

 

Wszyscy jesteśmy potajemnie hipnotyzowani.

Tak, ty prawdopodobnie także, chyba, że jesteś jedną z tych rzadko spotykanych osób, które wcale nie oglądają programów telewizyjnych, nie słuchają radia.

Nie chodzi w tym przypadku o potajemny spisek przeciwko ludzkości, ale o zwykłą pazerność. O tym jednak powiem później…..

Większość ludzi poddaje się powszechnemu, codziennemu transowi, wpatrując się w światło szklanego ekranu. Pośrednia hipnoza manipuluje na co dzień umysłami milionów nie podejrzewających niczego widzów. Potajemna, podprogowa perswazja odciska ślad na zbiorowej podświadomości. Obrazy wszczepione przez reklamy, oddziaływają na zdrowie i zachowanie każdego z nas. Jesz, pijesz, ubierasz się tak, jak widzisz i słyszysz, tak też się kochamy lub nienawidzimy. Telewizja jest zdolna wprowadzić umysł w stan podwyższonej podatności na sugestię, poddając zachowanie prawie każdego człowieka kontroli z zewnątrz.

Pamiętasz jeszcze telewizyjne występy Kaszpirowskiego, podczas których wiele osób uległo jego sugestiom? Ci, którzy nie ulegli wiedzieli, czemu się opierają. Kiedy jednak oglądają inne programy telewizyjne, to ich czujność jest o wiele bardziej uśpiona.

Co roku wydaje się miliony złotych żeby przepchnąć w sprzedaży produkty, bez których mógłbyś się obejść. Nie przeciwstawiając się temu być może świadomie pozawalasz zmuszać się jak bezrozumne zwierzę do konsumowania środków nasennych, odchudzających, środków uśmierzających ból w każdej części ciała. Jeśli nie ty sam, to na pewno znasz osobę, która już manipulacji uległa. Szczytem paradoksu jest to, że telewizja może w istocie wytresować umysł tak, że będziesz oczekiwał choroby, mimo że czujesz się świetnie.

Ludzie zajmujący się reklamą dobrze znają podstawowe zasady hipnozy: relaks, koncentracja, sugestia. Proste prawda?!.

Gdy siadasz odprężony i koncentrujesz swoja uwagę na świetle szklanego ekranu przyjmujesz kierowane do ciebie sugestie. W takich chwilach jesteś wyjątkowo bezbronny, ponieważ wchodzisz w hipnotyczny stan świadomości często określany jako alfa, jako stan relaksu. Czy zauważyłeś, jak często powtarzają się reklamy? To kolejna zasada hipnozy. Powtarzanie wzmacnia sugestię i w końcu wpisuje zachowanie w reakcję systemu nerwowego.

Słownikowa definicja nawyku brzmi: czyn lub czynności często powtarzane stają się trwałą właściwością i wówczas ich wykonanie ma charakter automatyczny.

W każdej chwili dnia i nocy gazety, tablice ogłoszeń, rozgłośnie radiowe i telewizyjna komercja głęboko w umysł wszczepiają szkodliwe nawyki. W konsekwencji stajemy się nieuchronnie istotami sterowanymi z zewnątrz, a nie od wewnątrz chronionymi.

Przeciętny człowiek podobno aż piętnaście lat swego życia spędza ze wzrokiem utkwionym w telewizyjny ekran naiwnie wierząc w to, co się z niego mówi. Co jakiś czas, w odstępach kilkuminutowych, dzień w dzień, specjalnie szkolony głos o szczerym brzmieniu zapewnia ciebie, że te pigułki i krople to środki na wszystko. Niektórzy ludzie do tego stopnia dają się przekonać, że kupują rzeczy, o których przedtem nigdy nie słyszeli.

Według badań statystycznych towarzystwa farmaceutyczne wydają co roku miliardy na promowanie swych leków w całym kraju. Środki od bólu głowy, środki uspokajające nerwy, środki nasenne i zbijające wagę nieustannie podsuwa się nic nie podejrzewającemu konsumentowi. Specjaliści od motywacji nauk społecznych i psychologii sprawiają, że tracisz kontrolę nad swoimi zachciankami. Substancje, bez których moglibyśmy żyć dłużej takie jak alkohol, papierosy i tucząca żywność, okazują się dzięki temu nieodzowne. Dlaczego rozmyślnie ludzie szkodzą swojemu zdrowiu?

To zrozumiałe, instynkt samozachowawczy człowieka zostaje zakłócony w skutek ciągłych ataków specjalistów od reklamy. Ludzkie zmysły nieustannie atakuje się środkami psychologicznymi, których nie przeszkolona świadomość nie może wykryć. Język głębi wykorzystuje się by poprzez podświadomość oddziaływać na upodobania a rezultat jest taki, że zaszczepia się i utrwala złe nawyki, czego nawet większość ludzi nie podejrzewa.

Ostatecznie masa ludzi dochodzi do przekonania, że różne problemy mają proste, powierzchowne rozwiązanie. Reklama pobudza nie tylko fizyczny apetyt. Apeluje także do emocji: do lęku przed odrzuceniem, poczucia winy i samotności. Zamiast pomagać w wykorzystaniu ludzkich wewnętrznych możliwości, żeby stawiać czoło wyzwaniom dnia codziennego, media obracają ludzki umysł w katatoniczną sieczkę. Zostają ludzie ofiarami namów fabrykantów i naukowców, gdy pozwalają się sterować bezmyślnym nawykom, które przemysłowcom dają motywację by ciągnąc zyski nawet, gdy produkt powoduje śmierć.

Kiedy pomyślisz, sam stwierdzisz, że telewizja to pierwszorzędny przykład masowej sugestii. Widz siedzi sparaliżowany, z otwartymi ustami i pustką w głowie, a telewizja bombarduje go lękiem przed niestrawnością, rakiem i atakiem serca. Im więcej do widza trafia tym bardziej podejrzewa, że coś z nim musi być nie tak. Wielu psychologów uważa, że pewne natrętne reklamy mogą wywoływać te właśnie dolegliwości, przed którymi reklama przestrzega. Nic dziwnego, że ludzie są coraz częściej zdezorientowani.

Weźmy np. przysłowiową panią Kowalską, która bardzo często ogląda telewizję. Zaczyna sobie wyobrażać, że cierpi na każdą dolegliwość, o której się mówi. W końcu, będąc kłębkiem nerwów, zamawia wizytę u lekarza, aby się dowiedzieć, co jej dolega. Oczywiście spodziewa się złych wieści. Po dokładnym zbadaniu lekarz zapewnia ją, że fizycznie nic jej nie dolega. Pani Kowalska tej odpowiedzi nie uznaje. Siła telewizyjnej sugestii pozostawiła ślad w jej umyśle. Proszę mnie jeszcze raz zbadać - nalega. Na pewno mam gdzieś guza. Nie ustaje w narzekaniach. Bóle głowy, bóle pleców, niepokoje. Wędrując od lekarza do lekarza w poszukiwaniu tego, który potwierdzi jej strach. U pani Kowalskiej mogą w końcu rozwinąć się objawy dolegliwości skoro tak długo utwierdza się w swoich negatywnych oczekiwaniach. Ten syndrom jest odpowiedzialny za bardzo wiele chorób psychosomatycznych.

Szkodliwy wpływ otaczających cię toksycznych ludzi.

Wielu ludzi posiada złe nawyki. Rzadko bywa, aby człowiek nie uległ zachowaniu innych. Dla większości łatwiej jest ulec pokusie: „tańcz tak, jak ja gram, albo nie będziesz pasował do otoczenia”.

W końcu perswazja się utrwala, gdy ofiara zaczyna reagować neurotycznym przymusem. To osłabienie woli prowadzi do zachowań jeszcze bardziej szkodliwych aniżeli te, które zostały wywołane przez pierwotne bodźce. Im słabszy lęk, tym silniejsza dawka.To tak jak u alkoholika, jeden kieliszek zamienia się w butelkę. Jedna dawka narkotyku zamienia się na nałóg i śmierć.

Nawyki mają tę właściwość, że działają jak macki ośmiornicy, o ile nie masz woli wydostać się z ich objęć.

Ludzki umysł na szczęście może się zmienić.

Naucz się myśleć sam za siebie, przestań pozwalać innym decydować o sobie. Musisz wiedzieć, kim w istocie jesteś i czego oczekujesz od życia. Przestań być bezwolną lalką, która przyczynia się do własnej zagłady. Możesz przeciąć sznurki, którymi inni manipulują poznając techniki hipnotycznej manipulacji.

Z chwilą narodzin człowieka zaczyna się proces jego społecznego urabiania w którym staje się on odbiorcą narzuconych wzorców zachowań mających wpływ na jego przyszłe nawyki. Przeżywa doznania, które są gromadzone w jego pamięci. Słyszy i zapamiętuje wrażenia, które kształtują formy jego przyszłych wyobrażeń.

Dzieci znajdują się w stanie transu przez około połowę ich stanu czuwania. Są jak gąbka, mają wyższą zdolność absorbowania i zatrzymywania informacji. Dlatego bardzo ważne jest, w jaki sposób są wychowywane przez rodziców. Zdarza się dość często, że rodzice mimo dobrych chęci też wpajają dzieciom negatywne wzorce. Nie rozumieją ich potrzeb i na siłę chcą, aby realizowały ich plan np. aby w przyszłości prowadzili ich firmę. Tymczasem dziecko chciałoby robić w życiu zupełnie co innego np. zostać muzykiem, lecz boi się powiedzieć o tym rodzicom i tym samym ich zawieść. W ten sposób wyrządzają dzieciom krzywdę.

Dziecko w miarę jak dorasta uczy się, że pewne słowa wywołują właściwe im wypowiedzi. I już przez całe życie wszystko, co usłyszą wszystko, co zobaczą, każde zdarzenie jakie odbiorą będzie wzbudzało obrazy i reakcje. Jeżeli ukończyłeś szkolenie z zakresu Praktyk NLP to już wiesz, jak to technicznie działa.

Tymczasem prawidłowe wychowanie ma służyć jako osłona i lekarstwo, aby nie wyrastali ludzie o pustych sercach i słabi na duchu. Ma ono przeciwdziałać ograniczającym skłonnościom, które współczesne życie i współczesna myśl przemocą narzuca dzieciom prowokując je do przedwczesnego osądzania, powodując brak wiary, negację, zupełne nieprzystosowanie i przestępczość. Określenia te są brutalne, ale fakty są jeszcze brutalniejsze. Poznaj metody zbiorowej i indywidualnej hipnozy, ochroń siebie i bliskich.

Grzegorz Halkiew

czytaj więcej

Add comment


Security code
Refresh

Facebook
Analytics