pixel Cech NiH Szamańskie ścieżki- Indie

Republika Indii

Ustrój: republika federalna

  • Stolica: Delhi
  • Język: angielski, hindi, 14 dodatkowych języków
  • Waluta: 1 rupia indyjska (Rp) = 100 paisa

Ludność: W Indiach mieszka 1,1 mld osób. Gęstość zaludnienia wynosi 328 mieszk./km2.
Powierzchnia kraju : 3 287 590 km2.
Strefa czasowa: GMT +5:30

Elektryczność: 230V / 50 Hz (polskie wtyczki pasują do indyjskich gniazdek)

Przy wjeździe do Indii konieczna jest wiza.

Zalecane szczepienia, higiena

Nie występują szczególne zagrożenia epidemiami, choć można się liczyć ze wzrostem zachorowań na malarię i dengę w okresie bezpośrednio po monsunie. Nie są wymagane żadne szczepienia, jednak zaleca się szczepienia przeciw żółtaczce typu A i B oraz tężcowi.

Było: wyprawa do Indii i Nepalu 2008


halkiew map

13 września- 3 października 2008

 

1 dzień- przelot samolotem do Indii. Spotkanie na lotnisku Okęcie w Warszawie – hala odlotów ok. 2 godz. przed planowanym wylotem.
Przelot do Delhi. Lądowanie w Indiach późnym wieczorem. Transfer do hotelu. Nocleg.

2 dzień Delhi

Pobyt w Delhi. Zwiedzanie miasta, aklimatyzacja i zapoznanie się z kulturą oraz obyczajami indyjskimi- dla odwiedzających Indie po raz pierwszy, będzie to najbardziej poruszająca część wyjazdu. Nocleg w hotelu.

Delhi to miasto położone w północnych Indiach nad rzeką Jamuną liczące ponad 11 mln ludności, a w aglomeracji miejskiej 17,8 mln osób. Delhi jest stolicą jednostki administracyjnej o tej samej nazwie, posiadającej status narodowego terytorium stołecznego. Na obszarze narodowego terytorium stołecznego Delhi znajduje się New Delhi pełniące funkcje stolicy Indii.

Na obszarze Delhi przez tysiąclecia wybudowano obok siebie lub na sobie siedem miast Delhi. Pierwsze z tych miast o nazwie Indraprastha założono w 1200 r. p.n.e. jako stolicę państwa Pandawów. Początki współczesnego Delhi natomiast wiążą się z miastem Lal Kot założonym w 736 r. p. n. e. przez klan Radźputów Tomara. Od 1192 r. tj. po zdobyciu i zajęciu Delhi przez Mohammada Ghoriego miastem rządzą muzułmanie. Powołany w 1206 r. Sułtanat Dehlijski przetrwał do najazdu Mongołów w 1526 r. W latach 1206-1526 Delhi była stolicą sułtanatu rządzącego nieomal całymi Indiami. Wówczas wybudowano forty, które są częścią siedmiu miast Delhi. Z okresu rządów Mogołów pochodzą takie zabytki Delhi jak Czerwony Fort i meczet Dżami Masjid , a także „siódme miasto Delhi” (Stare Delhi). W 1803r. Delhi zostało zdobyte przez wojska brytyjskie. W sto lat później Brytyjczycy burząc częściowo Stare Delhi rozpoczęli budowę Nowego Delhi wg projektu brytyjskich architektów. W 1931r. Nowe Delhi uznano za stolicę Indii brytyjskich, a w 1947r. Indii niepodległych .

Atrakcje turystyczne Delhi:

  • Meczet Jamna Masjid
  • Red Fort
  • Paharganj
  • Raj Ghat, miejsce kremacji Gandhiego
  • Brama Indii – pomnik
  • Pałac Prezydenci

3 dzień Delhi- Jaipur

Rano wykwaterowanie z hotelu, przejazd pociągiem sypialnym do Jaipuru -Różowego Miasta.
Zakwaterowanie w hotelu. Po południu zwiedzanie obronnego fortu Amber z pięknymi
salami pałacowymi, Obserwatorium Astronomicznego, Pałacu Wiatrów, Świątyni Małp. Nocleg w hotelu.

Amber- pałac forteca zbudowany przez maharadżę Man Singha, był niegdyś stolicą Radżastanu, do dziś olśniewa niezwykłą architekturą i bogatym wystrojem wnętrza; w drodze powrotnej do miasta postój na zdjęcia przy malowniczym Pałacu Wodnym, położonym na jeziorze oraz zwiedzanie Królewskiego Gajtoru, gdzie znajdują się grobowce męskich potomków rodziny królewskiej – najbardziej imponujący jest grobowiec Dżaja Singha II z białego marmuru, ozdobiony rzeźbionymi pawiami.

Monkey Temple- świątynia małp znajduje się na szczycie góry, droga do niej prowadzi wzdłuż wielu świątyń hinduskich.

Hawa Mahal ( Pałac Wiatrów ) – składa się z samej prawie fasady ozdobionej licznymi oknami i balkonami; Królewskie Obserwatorium – Dżanter Manter, wzniesione w I poł. XVIII w. przez maharadżę Dżaj Singha, wybitnego astronoma; miejski Kompleks Pałacowy, na który składają się dziedzińce, ogrody i budynki pałacowe, będące mieszanką architektury radżastańskiej i mongolskiej; w jednej części nadal mieszka maharadża wraz z rodziną

4 dzień Jaipur

Rano zwiedzanie Pałacu Maharadży – w komnatach udostępnionych zwiedzającym znajdują się m.in. kolekcje sztuki, broni i tekstyliów, ostatnie zakupy. W godzinach popołudniowych wykwaterowanie z hotelu, przejazd pociągiem sypialnym do Agry. Nocleg w hotelu.

5 dzień Agra

Rano wizyta w najsłynniejszym mauzoleum Indii – Taj Mahal nastepnie wycieczka do Mauzoleum Akbara,
i potężnego Czerwonego Fortu. W godzinach wieczornych wykwaterowanie z hotelu, przejazd pociągiem sypialnym do Mahoby a następnie przejazd jeepami do Khajuraho. Zakwaterowanie w hotelu. Nocleg.

6 dzień Khajuraho

Świątynie w Khajuraho, podobnie jak słynny Tadż Mahal oraz świątynie w Waranasi, Jaipurze i Delhi, zaliczane są do najświetniejszych zabytków Indii. Khajuraho to dawna stolica dynastii Chandellów.

Świątynie Khadżuraho są wspaniałymi przykładami stylu północnego, ale tak naprawdę największą sławę przyniosły im bogate dekoracje. Zewnętrzne mury świątyń zdobią mistrzowskie rzeźbienia. Ukazują one Indie sprzed tysiąca lat – są na nich bogowie i boginie, wojownicy, muzycy, a także mitologiczne i prawdziwe postacie zwierząt. Wśród dekoracji przeważa niezmiennie powtarzający się temat- erotyka- piękne apsary niebiańskie panny w kuszących pozach i pary w miłosnym uścisku.

Zwiedzanie hinduistycznych świątyń bogato dekorowanych płaskorzeźbami przedstawiającymi różne aspekty życia, w tym również erotyczne sceny znane z Kamasutry. Nocleg.

7 dzień Khajuraho

W godzinach przedpołudniowych zwiedzanie kompleksu świątyń dżińijskich, ostatnie zakupy. Po południu wykwaterowanie z hotelu, przejazd autobusem do Satny i dalej nocnym pociągiem sypialnym do Varansai.

8 dzień Varanasi

Wcześnie rano przyjazd do Varanasi. Zakwaterowanie w hotelu i zwiedzanie miasta: Złota Świątynia, spacer po ghatach – stopnich ciągnących się wzdłuż Gangesu, gdzie każdego ranka wierni dokonują rytualnych kąpieli i gdzie odbywają się kremacje zwłok.

Varanasi (Benares) – miasto Śiwy – położone nad wodami Gangesu, jest jednym z najświętszych miejsc w Indiach. Pielgrzymi przybywają tu, by zanurzyć się w wodach świętej rzeki i zmyć wszelkie grzechy.

Legenda głosi, że Varanasi założył Manu, praojciec ludzkości, syn słońca. Tu też narodził się Rama bohater Ramajany wielkiego eposu hinduskiego z IV wieku. Rama znaczy wspaniały jak księżyc, znaczy że nigdy nie zszedł z drogi cnoty i sprawiedliwości. Rama pojawił się na świecie, by zniszczyć groźnego i bezlitosnego demona, dziesięciogłowego Rawonę. Ostatecznie postanowił rozprawić się z demonem kiedy ten porwał jego ukochaną żonę Sitę. Wraz z armią małp i królem wiatrów odnalazł ukochaną uwięzioną na wyspie Sri Lance. Kazał małpą wybudować pomost ze skał i drzew i po nim przedostał się na wyspę. Stoczył walkę z Rawone. Dobro zwyciężyło nad złem. Rama z żoną powrócił do Varanasi, gdzie żyli, jak to w bajkach bywa, długo i szczęśliwie.

Po południu wizyta w manufakturze tekstylnej (Varanasi słynie z doskonałej jakości delikatnych jedwabi i brokatów). Wieczorem hinduistyczna puja – religijna ofiara i koncert tradycyjnej indyjskiej muzyki. Nocleg.

9 dzień Varanasi

O wschodzie słońca rejs łodzią po Gangesie, a następnie wycieczka do Sarnath: świątynia Mahabodhi,
drzewo Bodhi, mini ZOO, świątynia Kagyu, Muzeum Archeologiczne, powrót do hotelu, ostatnie zakupy.
Wieczorem wykwaterowanie w hotelu, wyjazd pociągiem sypialnym do Gaja.

10 dzień Bodh Gaya

W godzinach porannych przyjazd do Gaya, przejazd do Bodh Gaya, zakwaterowanie w hotelu.
Zwiedzanie Bodh Gaya (miejsce oświecenia Buddy): świątynia Mahabodhi, drzewo Bodhi, posąg Buddy,
bazary, czas wolny. Nocleg.
Według tradycji buddyjskiej tu rosło święte drzewo figowe (Ficus religiosa, Bodhi), pod którym Siddhartha Gautama- a przed nim czterech jego mistycznych poprzedników- dostąpił przebudzenia (bodhi), stając się Buddą (Przebudzonym). Najstarszą budowlę sakralną w Bodh Gaja była mała świątynia z czasów króla Aśoki (268 – 232 p.n.e.). Jednak około II w. n.e. za panowania dynastii Kuszanów zburzono ją i zastąpiono nową wielką świątynią, której nadano miano Świątyni Wielkiego Przebudzenia (Mahabodhi).

W trakcie przeprowadzonej w XIX w. renowacji kompleksu świątynnego odkryto pozostałości krużganka wybudowanego w miejscu medytacyjnych przechadzek Buddy. Ślady stóp Buddy odtworzono w jego posadzce w postaci szeregu kwiatów lotosu. Świątynia Mahabodhi, którą wielokrotnie przebudowywano (VIII/XII, XIX, XX w.), stanowi obecnie symboliczne centrum indyjskiego i światowego buddyzmu i jest celem licznych pielgrzymek buddystów i hindusów.

Założono tu także pierwszą wspólnotę mnichów (sangha). Od końca VI w. p.n.e. słynne miejsce pielgrzymek wyznawców buddyzmu.

11 dzień Bodh Gaya

Wycieczka do jaskini Mahakala, czas wolny. Nocleg.

12 dzień Bodh Gaya

Ostatnie zakupy, w godzinach popołudniowych wykwaterowanie z hotelu, przejazd do Gaya.
Przejazd pociągiem z Gaya do Varanasi a następnie pociągiem sypialnym do Gorakhpuru.

13 dzień Gorakhpur – Sonauli – Pokhara

Rano przyjazd do Gorakhpuru, następnie przejazd jeepami do Sonauli na granicy z Nepalem. Po dopełnieniu formalności wizowych przejazd mikrobusem do Pokhary. Zakwaterowanie w hotelu, spacer po Pokharze nad jeziorem Phewa. Nocleg.

14 i 15 dzień Pokhara

Dla zainteresowanych 2dniowa wycieczka fakultatywna – wyprawa w himalaje, cena 105 USD od osoby.
( Dla pozostałych osób czas wolny : spacery, zakupy, wypoczynek ).

16 dzień Pokhara – Kathmandu

Rano przejazd do Kathmandu. Na trasie przejazdu możliwość zorganizowania raftingu ( cena od 1osoby-45 USD ). Zakwaterowanie w hotelu i zwiedzanie miasta: Durbar Square otoczony świątyniami o pagodowych dachcach, górująca nad doliną świątynia Swayambhunath – symbol miasta, spacer po turystycznej dzielnicy Thamel. Nocleg.

17 dzień Katmandu

Wycieczka do jaskiń medytacyjnych Guru Rinpocze (Pharping), następne przejazd do Patanu – królewskiego miasta w Dolinie Kathmandu, gdzie wśród wielu zabytków znajduje się Złota Świątynia, zwiedzanie Bodhnath – tybetańskiej osady skupionej wokół największej stupy w Nepalu. Nocleg.

18 dzień: Kathmandu

Czas wolny na indywidualne zwiedzanie lub zakupy.

Zwiedzanie Katmandu:

  • plac Durbar Square, stupa Swayambhunath (zwiedzanie między innymi klasztoru XVI Karmapy).
  • Dom Żywej Bogini Kumari,
  • Pałac Hanuman Doka,
  • stary pałac królewski,
  • świątynia Sziwa-Parvati, słynąca z kamiennych płaskorzeźb z przedstawieniami erotycznymi,
  • Zwiedzanie Doliny Katmandu,
  • Patan – buddyjskie miasto założone przez imperatora Aśokę,
  • jaskinie medytacyjne Guru Rinpocze (Pharping),
  • Bodhnath Stupa największa stupa w Nepalu.

19 dzień: Kathmandu

W godzinach popołódniowych wykwaterowanie z hotelu, przejazd taxi z hotyelu na międzynarodowe lotnisko, przelot z Katmandu do Delhi, a następnie przelot z Delhi do Warszawy.

20 dzien- powrót przez Delhi do Warszawy

zakończenie wyprawy.

Powyższy program może ulec zmianie.

W cenę wliczono: przeloty samolotem, opłaty lotniskowe, ubezpieczenie, opiekę Jacka Paszkowskiego- licencjonowanego polskiego pilota/przewodnika, wizy: indyjska i nepalska, transport w Indiach i Nepalu (lokalnymi środkami transportu), wycieczki w/g ustalonego programu, noclegi w tanich hotelach turystycznych (pokoje 2/3 osobowe z łazienkami).

Kwotą przeznaczoną na wyżwienie każdy uczestnik będzie sam dysponował.

Dla osób chcących wzbogacić program wyprawy będzie można zorganizować dodatkowe atrakcje, ale to już do omówienia na miejscu.

Obejrzyj trasę twojej wyprawy

Tagzania: obejrzyj trasę twojej Magicznej Wyprawy

Hinduizm

Sindh- tak pierwotnie nazywan rzekę Indus. Z biegiem czasu zaczęto tak określać mieszkańców – Indusi lub Hindusi – zasiedlających krainę, przez którą przepływała.

Hinduizm nie ma historycznego założyciela, a pochodzi od praojca ludzkości nazywanego Manu. Wyznawcy rodzimej wiary- hinduizmu- nazywają swoją religię prawem lub regułą lub też cnotą zacności -dharmą. Prawidłowością hinduizmu jest to, że kiedy przechodzi w kolejną fazę rozwojową, polegająca na adaptacji nowych idei, faza poprzednia nie ginie, lecz wtapia się w fazę po niej następującą, tworząc syntezę. Czynnikiem, który spaja wszystkie odłamy i prądy hinduizmu, jest pielęgnowanie i przekazywanie następnym pokoleniom świadomości tradycji religijno-kulturowej. Ze względu, że hinduizm jest zbiorem różnych rytuałów i wielu norm zachowań jest nie tyle religią, ile raczej sposobem życia duchowego.

Za najstarszą zachowaną religię indyjską uważa się wedyzm – istniejący od II tysiąclecia p.n.e. Był zdecydowanie religią politeistyczną, a jego kult polegał na składaniu ofiar bóstwom – jadżnia. Ofiarę w postaci zwierzęcia domowego, mleka lub masła gee składano pod gołym niebem. Ofiara nie była dziękczynna, lecz błagalna. Błagano o sprawy materialne lub duchowe.

Centralne miejsce w wedyzmie zajmowali bramini sprawujący kult, którego przedmiotem były bóstwa związane z różnymi zjawiskami natury.
Z wedyzmu wyłonił się braminizm, którego nazwa wywodzi się od słowa brahman / święta, magiczna wiedza/. Początki braminizmu łączą się z powstaniem tekstów zwanych brahmanami / XVII wiek p.n.e. /.

Braminizm rozwinął system stanów społecznych, wiarę w wędrówkę dusz, w zbawienie oraz prawo karmana.

Po brahmanach dalszy rozwój hinduizmu ukazują teksty aranjaków /leśnych traktatów/ ułożone przez ascetów – pustelników. Propagują one różnego rodzaju techniki medytacyjne i preferują intuicje poznawanie rzeczywistości.
W tym okresie / około 800 roku p.n.e. / powstały upaniszady, czyli traktaty filozoficzno-moralne. Starano się w nich odpowiedzieć na dwa podstawowe pytania: jak zdobyć nieśmiertelność oraz wyzwolenie z kołowrotu wcieleń. Ustalają one relacje pomiędzy Atamanem – duszą jednostkową (duchem jednostkowym), a Brahmanem – duszą świata (duchem swiata).

Przez następne tysiąclecia, do 500 roku n.e. rozwinęły się główne systemy klasycznej filozofii indyjskiej. W okresie tym powstały również wielkie epopeje: Mahabharata, Ramajana i purany.
W 1828 roku powstało stowarzyszenie religijno-kulturowe Brahma-Samadż. Sformułowano reformatorskie wyznanie wiary, które zaakcentowało, że Bóg jest najwyższą osobą. Boga należy czcić tylko w duchu. Zal i pokuta stanowią drogę do przebaczenia. Bóg objawia się w naturze i w duszy człowieka.

Święte księgi hinduskie obejmują dwie wielkie kategorie tekstów: śruti i smriti:
-Pierwsze z nich były usłyszane przez riszich – świętych mędrców, którzy przybyli na ziemię z nieba i po śmierci zamienili się w gwiazdy ( siedmiu z nich tworzy Wielką Niedźwiedzicę ).
Wedy przekazane przez najwyższe bóstwo spełniają rolę wiedzy objawionej.
-Drugie były tekstami przekazywanymi ustnie z pokolenia na pokolenie.

Wedy powstały między 1500 a 800 rokiem p.n.e. i uznane są za najświętszą podstawę hinduizmu, przeznaczone raczej dla erudytów-braminów, którzy je analizowali i wyjaśniali.


Rozróżnia się cztery Wedy:

  1. Rigwedę – wiedzę hymnów recytowanych na cześć bóstw
  2. Jadźurwedę – wiedzę formuł ofiarnych, teksty te towarzyszą przebiegowi ceremonii ofiarnych, podając prowadzącym je osobom drobiazgowe wskazówki dotyczące czynności rytualnych
  3. Samawedę – wiedzę pieśni przeznaczoną dla kantora udgatara, śpiewanych podczas składania ofiar
  4. Atharwawedę – wiedze zaklęć i formuł magicznych

Tradycja, czyli smryti, tworzona przez świętobliwych mędrców spełnia rolę komentarza do Wed, adaptuje i przystosowuje treści objawionego aktualnych warunków.. Należy do niej wiele dzieł, wśród nich Księga Manu, która stanowi najważniejszy zbiór praw indyjskich epoki klasycznej.

Istnieje wiele odmian hinduizmu, ale można znaleźć elementów nich wiele elementów wspólnych. Obok uznanego autorytetu Wed należy do nich między innymi system kastowy,
doktryna o czterech stadiach życia, nauka o reinkarnacji i trzech sposobach wyzwolenia.

Dla hindusów duże znaczenie ma dharma, która jest ścieżką cnoty. Jest to wieczny porządek lub wieczne prawo ogarniające całą sferę moralności oraz obrządków religijnych, których wypełnienie prowadzi do zbawienia.

System stanów społecznych / stan- warna, co znaczy barwa, od koloru szat noszonych przez członków poszczególnych stanów/ w znacznej mierze określa drogę życia hindusa.
Istnieją cztery podstawowe stany społeczne:

  1. Braminów – kapłanów – ubierających się na biało
  2. Kszatrijów – rycerzy – kolor czerwony
  3. Wajsjów – kupców rolników – kolor żółty
  4. Śjudrów – wyrobników – kolor czarny
  5. Pariasi – ludzie nienależący do żadnej kasty

Zgodnie z tradycją, członkowie poszczególnych kast mają przypisane określone obowiązki i sposoby zachowania.

W hinduizmie z systemem Warn wiąże się ściśle doktryna o czterech stadiach życia.

Owe stadia życia to:

  • okres ucznia poznającego Wedy przy swoim nauczycielu – guru
  • okres pana domu zakładającego rodzinę i troszczącego się o nią
  • kiedy ma się już pierwszego wnuka, można i należy wejść w kolejny okres życia – bycia pustelnikiem
  • na koniec pozostaje już tylko czwarte stadium życia uwolnionego – sannjasina.

Hindus chcąc osiągnąć wyzwolenie nie może pozostać w niższych poziomach egzystencji, nie przechodząc do jej wyższych poziomów. Zostaje więc sannjasinem – najwyższym ptakiem wędrownym. Szlak joginów, najwyższych ptaków wędrownych, jest trudny do osiągnięcia na świecie i spotyka się go rzadko. Kto jednak na niego wejdzie wyrzeka się swych synów, przyjaciół, żony, powinowatych, zaplotu włosów, ofiarnego sznura, nauki Wed, wszystkich swych czynów i opuszczając świat, chwyta przepaskę na biodra, kij, a skórę na nocleg – z jednym pragnieniem, utrzymania ciała i niesienia pomocy ludziom. Niewzruszony w cierpieniu, w szczęściu bez pożądliwości. Wyrzekający się wśród żądz. Do niczego nie przywiązany – ani do piękna, ani do brzydoty, nie zna on ani nienawiści, ani radości -
zamilkły w nim bodźce wszystkich zmysłów. Przebywa tylko w Atamanie, a to jedno, co rozpoznał, jako zupełną najwyższą rozkosz, jest stwierdzenie: Ja jestem Brahman- i wtedy jest on tym, co cel swój osiągnął.

Wyzwolenie jest celem życia hindusa. Owo wyzwolenie z kołowrotu wcieleń w hinduizmie możliwe jest za pomocą trzech sposobów, nazywanych też drogami:

  1. Pierwszy to droga uczynków.
  2. Drugi to sposób poznania intelektualnego, który zdobywa się w czasie studiowania świętych ksiąg i medytacji.
  3. Trzecia droga to pobożność, bhakti – droga oddania się umiłowanemu bóstwu.

W hinduizmie Boga odkrywa się w otaczającym świecie. W hinduistycznej wizji Boga istnieje dużo wyobrażeń i sposobów przedstawiania Go tak, że trudno jest mówić o jakimś jednym obrazie Boga. Hinduizm stanowi swoisty konglomerat religijny. Istnieje w nim wiele różnych sekt i systemów, w których widać wznoszenie się od prymitywnego politeizmu, czy nawet ateizmu do uduchowionego monoteizmu lub panteizmu, utożsamiającego Boga ze światem. Zresztą żadne z naszych pojęć nie wyczerpie bogactwa hinduistycznych wyobrażeń tego, co boskie.

W hinduizmie Bóg osobowy często bywa uprzedmiotowiony. Może być czczony w naturze, w słońcu, w kamieniach i drzewach. Jest on również i przede wszystkim obecny w obrazach i bożyszczach, które hindus czci jako bogów. Hinduistyczne wizerunki bóstw są nie tylko symbolami, jak chcą nas niekiedy przekonać współcześni hindusi. Hindus, a przynajmniej większość z nich wierzy w szczególną i fizyczną obecność swego boga w wizerunku.
Mimo tak wielu wyobrażeń i pojęć Boga, można powiedzieć, że część hindusów jest monoteistami, wierzą bowiem w jedynego, odwiecznego władcę świata, którego sługami są wszyscy inni bogowie. Nie uznają jednak pojęcia Boga, który powołuje świat do istnienia z niczego. Według hindusów świat jest wieczny, ale znajduje się nieustannie w fazie przemian, którym podlegają także bogowie z wyjątkiem najwyższego władcy świata, mającego ograniczony wpływ na te przemiany. Świat jest bowiem zależny od wiecznie istniejącej i przekształcającej się materii, a zwłaszcza od prawa karmy, czyli od zasług i win ludzi.
Hindusi uważają, że Bóg łaskawy, kochający i współczujący nie może zapobiec cierpieniom ludzi w ich kolejnych wcieleniach. Współczucie skłania Go jednak do uczenia ludzi, co powinni czynić, a czego unikać, aby osiągnąć wyzwolenie.

W hinduizmie istnieje przekonanie, że człowiek zależnie od swoich zdolności i skłonności może pojmować i wyobrażać sobie prawdę o Bogu i człowieku w najrozmaitszy sposób. Prawda absolutna wydaje się przerastać możliwości człowieka. W związku z tym wyznawcy hinduizmu nie są skłonni do przyjmowania dogmatów religijnych, a gotowi do przyjmowania obojętności wobec nich i do uznania prawdy cząstkowej w każdym z wierzeń czy systemów religijnych, co rodzi tak bardzo cenna we współczesnym świecie postawę tolerancji wobec odmiennych przekonań religijnych. Takie nastawienie powoduje powstawanie swoistego relatywizmu wobec jednej prawdy.

Hinduiści nie uważają swojej religii za jedyną i najprawdziwszą na świecie i najkrótszą drogę do wyzwolenia. Religia jest przede wszystkim dla nich droga ich życia, a jego sposób ważniejszy niż prawdy religijne.

Hinduizm traktuje człowieka jako istotę posiadająca luźno ze sobą powiązane dwa pierwiastki:

  • element cielesny, zniszczalny, ulegający ciągłym przemianom
  • element duchowy, stanowiący właściwą jaźń człowieka.

Istota tej koncepcji polega na traktowaniu ciała wyłącznie jako czegoś zewnętrznego w stosunku do jaźni, jako czegoś, co staje się na koniec życia odzieniem zużytym, które się po śmierci odrzuca. Pierwiastek duchowy jest uważany za element wieczny i niezmienny.

Podstawową nauką o człowieku i jego wyzwoleniu jest w hinduizmie teza o wędrówce dusz – reinkarnacja, którą przyjmują wszystkie szkoły hinduizmu oraz wszystkie odłamy buddyzmu.

Nauka o wędrówce dusz głosi, że istnieje we wszechświecie wewnętrzne prawo moralne, niezależnie od Boga, które polega na automatycznej odpłacie za wszystkie czyny człowieka. Według tego prawa karmy zarówno dobre, jak i złe czyny domagają się odpowiednio nagrody lub kary. Hinduizm zatem wskazuje człowiekowi jako cel wyzwolenie od udręk łańcucha wcieleń w kolejne stany istnienia duszy, które mogą być nie tylko w ludziach, ale również w bogach, demonach, a także w zwierzętach i roślinach.

W celu osiągnięcia wyzwolenia hinduizm proponuje trzy drogi:

  • ascezy
  • głębszej medytacji
  • ufnej miłości Boga zwanej bhakti.

Ludzie, którzy w drodze do wyzwolenia czują się za słabi do pojęcia pełnej wyrzeczeń i surowości drogi ascetyzmu i zbyt ociężali by iść drogą głębokiej medytacji mogą iść drogą miłości i ufnej wiary, czyli oddania się Bogu. W tej drodze kładzie się nacisk na emocjonalne doznanie Boga, czemu mają służyć praktyki religijne, a więc kult sprawowany w świątyniach przed posągami lub symbolami bogów oraz w domach przed kapliczkami lub ołtarzykami.
Hindusi śpiewają i recytują hymny na cześć bogów. Myją i namaszczają posągi, zapalają przed nimi światła i okadzają je. Obdarowują posiłkami i kwiatami. Podczas świąt posągi obwozi się po mieście. Hinduiści realizują swoje życie religijne również poprzez pielgrzymki do świętych miejsc jak: Waranasi, Wrindaban, Allahabad i kąpiele w świętych rzekach np. w Gangesie, gdzie obmywają się ze swoich grzechów, a także poprzez określone posty, umartwiania czy zachowanie składanych ślubów.

W hinduizmie nie ma pojęcia grzechu jako obrazy Boga. Gdy popełnione zło w konsekwencji przyniesie cierpienie, winy giną raz na zawsze i nie pozostawiają po sobie śladu. Przez zło człowiek sam sobie wyrządza krzywdę i musi się od tego zła uwolnić bez pomocy Boga, ale przez mechaniczne działanie prawa karmy, albo przez osobisty wysiłek taki jak wcześniej wspomniane praktyki ascetyczne, medytacyjne i emocjonalne oddanie się Bogu.

Stan wyzwolenia nazywany jest w hinduizmie, a także w buddyzmie, nirwaną, co oznacza dokładnie – zdmuchnięcie, zgaśnięcie. Jest to rzeczywistość trudna do określenia. Zwykle pojmuje się nirwanę jako ostateczne wyzwolenie od reinkarnacji, od pragnienia bogactwa, sławy i nieśmiertelności, od namiętności, od iluzji i empirycznej osobowości, jako osiągnięcie nieznanego spokoju i prawdy absolutnej.

Hindus ma w życiu cztery cele:

  • wypełnienie obowiązków obywatelskich i religijnych /dharma/,
  • zdobywanie dóbr ziemskich /artha/,
  • rozkosz zmysłową / kama/
  • osiągnięcie wyzwolenia /moksza/.

Każdy z tych kolejnych celów jest lepszy od poprzedniego, to znaczy, że wyzwolenie jest najwyższym celem, do którego każdy powinien dążyć.

Najważniejszą hinduska modlitwą jest Gajatri, o której mówi się, że jest wieczna. Pochodzi ona jeszcze z czasów wedyjskich i niezmienionej formie powtarzana jest do dzisiaj.
Mantrę Gajatri odmawiać należy trzy razy dziennie – rano o wschodzie słońca, w południe i o zachodzie słońca. Można ja powtarzać w myśli w każdej pozycji. Mantra jest tym, co zbawia dzięki rozważaniu jej znaczenia. Modlitwa ta jest uwielbieniem Trójcy: Brahmy, Wisznu i Śiwy. Jest ona wedyjską modlitwą wznoszoną do Światłości tkwiącej we wszechświecie w milionach istnień przez tysiąclecia. Jest to uniwersalna modlitwa dana wszystkim ludziom niezależnie od klimatu i wyznania, ponieważ zwraca się do pełnej chwały Potęgi, która przenika Słońce i trzy światy.

Treść Gajatri jest łatwa do zrozumienia i głęboka. Nie jest prośba o miłosierdzie lub przebaczenie, to prośba o czysty umysł, by prawda mogła się w nim odbijać właściwie bez zniekształcenia. Mantra Gajatri jest zwracaniem się do Słońca o duchowe oświecenie umysłu. Energia słoneczna jest tą, dzięki której żyjemy.

Niech wszystko ogarniające najwyższe Słońce
oświeca mój umysł rozpędzając ciemność,
niech oczyszcza moje ciało fizyczne
niech oczyszcza moje ciało subtelne
niech oczyszcza moje ciało przyczynowe

Uważa się, że mantrę tę należy napisać na drzwiach każdego ośrodka naukowego na świecie: Niech intelekt wzrasta, panuje i dojrzewa do mądrości, by chronić ludzkość od zagłady.

Za pomocą odpowiednich praktyk i rytuałów doskonali się w hinduizmie ciało i ducha. Ciało oczyszcza się poprzez praktykę jogi, która wpływa również na umysł. Medytacja, której towarzyszy mantra koncentrująca w medytującym energię boską, wzbudza specyficzną siłę pozwalająca medytującemu na zbliżenie z bogiem.

Wewnętrzny spokój- Magiczna wyprawa do Indii 2008

Nadszedł czas na podsumowanie wyprawy do Indii 2008. Tak jak powiedziałem na jej wstępie, wyprawa taka niesie ze sobą tak wiele wrażeń, że na pewno każdy z Was wrócił odmieniony. Ludzka podświadomość zawsze korzysta z tych doświadczeń, które niosą najwięcej korzyści. Przetrwaliście trudne warunki klimatyczne, duże obciążenia fizyczne i psychiczne.
Teraz na pewno przyjdzie moment, gdy zauważysz, że po powrocie żyje się łatwiej. A przecież każdemu chodzi o to, aby życie było łatwiejsze, przyjemniejsze, jeszcze bardziej pod kontrolą…..

Ja ze swojej pierwszej wyprawy też przyjechałem odmieniony. Odporny na słowne zaczepki, których przecież i Wy doświadczyliście od setek Hindusów. Przyjechałem odporny na trudne warunki- przestał być problemem ciężki plecak, który trzeba było nosić w upały, przestały być problemem piekielnie gorące noce w pokojach klitkach z huczącymi wiatrakami.

Druga wyprawa do Indii miała być zmierzeniem się ze swoim wnętrzem. Tematem roboczym było: Wewnętrzny spokój droga ku wolności.

Można w życiu uczyć się od najlepszych, można poszerzać wiedzę wielokierunkowo, można prowadzić szczęśliwe i spełnione życie- lecz to wszystko nic nie jest warte, jeśli nie potrafi się być samodzielnym. Kiedyś Tanzin Wangyal Rinpocze powiedział słowa, które mnie zadziwiły. Powiedział, że widział wielu mistrzów dzogczen i rzeczywiście byli oni niezwykli. Kiedy jednak jeden z nich wyjechał z Tybetu na zachód do Ameryki i musiał zmierzyć się z losem kolorowego emigranta, to zapłakał.

Nie pamiętam już w której to książce Rudolf Steiner napisał: Gdybyśmy od Boga dostali od razu wszystko bylibyśmy mądrzy, ale nie samodzielni. Bylibyśmy oświecenie, ale nie wolni.

Wyprawa do Indii jest wyzwaniem sama w sobie. W pełni rozumiem te osoby, którym w niektórych momentach puszczały nerwy. Wiem, że warunki dla niektórych mogły być czasami szokujące- dlatego od początku kładłem nacisk na skupienie uwagi na swoim wnętrzu. Tam, wewnątrz Twojej Istoty musi być zawsze spokój, bez względu na warunki panujące dookoła. Jest to jedyne miejsce, które może być całkowicie pod Twoją kontrolą. Dzięki tej kontroli można nadawać doświadczeniom takie znaczenia, na jakie rzeczywiście zasługują. Ten wewnętrzny spokój każdy
musi wypracować indywidualnie…. a życie co pewien czas nas zweryfikuje.

Przygotowania do podróży


Idea wyprawy

Wyprawa jest podróżą Przyjaciół związanych z Polskim Instytutem Neurotransgresji i Cechem Naturopatów i Hipnotyzerów. Celem jej jest poznanie kultury Indii, miejscowych zwyczajów oraz wierzeń. W planach mamy ćwiczenia Tantry oraz elementów jasnowidzenia.

Jako organizatorzy będziemy starali się zapewnić opiekę, noclegi i transport, ale wiele będzie zależało od Twojej odpowiedzialności i przezorności. W przypadku komplikacji zdrowotnych i prawnych z naszej strony będzie można liczyć jedynie na informacje i pomoc w kontaktach z władzami miejscowymi i Ambasadą Polski- reszta będzie już w Twojej gestii i w gestii ubezpieczenia, które polecam wykupić.

 

Pamiętaj, w porównaniu do Polski Indie to kraj ogromnych skrajności. Inna kultura, inne warunki geograficzne, inne warunki społeczne. Hotele są bardzo skromne i pozostawiają wiele do życzenia- ale te życzenia nie zostaną spełnione. Musisz się liczyć z wysoką temperaturą, brudną pościelą, niekompletnie wyposażoną łazienką. Jeśli będzie dach nad głową i łóżko a w łazience woda- to znaczy, że jest dobrze. Jeśli by się zdarzyło, że i tego brak- trzeba będzie sobie radzić.

Transport

Z reguły poruszamy się lokalnymi środkami transportu, tzn. autobusami, pociągami, taksówkami, rikszami… Oprócz znacznego obniżenia kosztów podróży, taki sposób podróżowania ma na celu przede wszystkim bliższe poznanie mieszkańców i ich codziennego życia.

Do wyboru mamy kilka pociągów ekspresowych. Ja wybieram 2nd class sleeper, czyli bezprzedziałowy wagon sypialny- jako tani i w miarę komfortowy sposób przemieszczania się na długich trasach. Mimo iż wydawałoby się, że szybko zostaniesz w nim bez bagażu (złodzieje), to zawiązujące się w pociągu  przyjaźnie znacznie podnoszą poziom poczucia bezpieczeństwa i co równie ważne umilają wspaniale podróż. Nie zmienia to faktu, iż należy się pilnować, bo co prawda jeszcze mnie w Indiach nie okradziono, ale może właśnie dlatego, że zawsze bardzo uważałem. Polecam zabranie ze sobą półmetrowego łańcuszka z kłódka- bagaż można przypiąć do metalowych uchwytów w tym celu w pociągu zamontowanych.

W Indiach jest dziesięć klas pociągów. Wymieniam od góry: A.C. 1st class (pierwsza klimatyzowana); A.C. 2-tier sleeper (dwypoziomowy sypialny klimatyzowany); 1st class (pierwsza); A.C. 3-tier sleeper (trzypoziomowy sypialny klimatyzowany); A.C. Chair class (fotele lotnicze, klimatyzowany); 2nd class sleeper (sypialny drugiej klasy); 2nd class (druga klasa). Powyższe kategorie dotyczą pociągów ekspresowych, są jeszcze trzy klasy w pociągach zwykłych…

Wyżywienie

W miejscach typowo turystycznych nie zawsze można wypróbować prawdziwych lokalnych przysmaków, czy też zaobserwować zwyczaje miejscowej ludności- zaproponuję więc małe, lokalne restauracyjki przeznaczone dla miejscowych. Dzięki temu masz możliwość lepiej poznać Indie, a także masz szansę na poczucie miejscowego klimatu.

Czasami dokonujemy także indywidualnych zakupów żywności w miejscowych sklepach i przyrządzamy jedzenie w grupie (zwłaszcza podczas kilkudniowych wycieczek lub trekkingów w miejsca odludne, z dala od cywilizacji).

Noclegi

Standard noclegów zależy od miejsca, do którego pojedziemy. Będą to zazwyczaj noclegi w hotelach klasy indyjskiej turystycznej, lub w pensjonatach. Należy pamiętać, że wybierając indyjską klasę turystyczną możemy natrafić zarówno na przyzwoite turystyczne warunki, jak i na mniej komfortowe- ciasne przegrzane pomieszczenia bez okien z huczącymi wiatrakami, czasami z ciemnym prześcieradłem. Jedziesz do kraju, gdzie nie zawsze dostępny jest wybielający proszek do prania, gdzie często pierze się ręcznie w pobliskiej rzece. Mogę obiecać, że zawsze postaram się, żeby zapewnić tobie spokojną noc w jak najlepszych, zastanych przez nas warunkach.

Ekwipunek

Na wyprawę zabierz ze sobą przede wszystkim dobre poczucie humoru, ochotę na zabawę i poznawanie świata, oraz pozytywne nastawienie do miejscowych ludzi, otoczenia, współtowarzyszy. Na pewno należy zabrać również 2 plecaki: duży, żeby spakować wszystkie rzeczy (może to być też torba podróżna) oraz plecak mały, który zabierzesz ze sobą na wycieczki (może to być też kolorowa i stylowa torba kupiona tam na miejscu).

Ponadto należy zabrać lekki śpiwór oraz prześcieradło- nie zawsze pościel w hotelu jest biała- pamiętaj, że odwiedzisz miejsca, gdzie pierze się w strumieniu, suszy na słońcu… bez wybielających proszków.

Śpiwór może się przydać nie tylko w chłodne noce podczas wspinaczek górskich, ale i w pociągach wyziębionych jak lodówki. Najlepszy jest śpiwór mały i lekki np. 400-600 gramowy.

W twoim wyposażeniu powinien znaleźć się także przeciwdeszczowy płaszcz (mogą to być jednorazówki) ciepły sweter lub polar, ciepłe długie spodnie, szorty, para podkoszulek, strój kąpielowy, bielizna, wygodne buty np.sanadały i adidasy. Ja podkoszulki kupuję w sklepach sportowych, specjalnie przeznaczone na wojaże do ciepłych krajów- szybko odprowadzają pot i szybko schną. Normalne podkoszulki bawełniane są za grube na Indie.

Jeśli chcesz iść na trekking, weź buty górskie i odpowiednie do nich skarpety- w innych możesz sobie nogi poobcierać, poranić. Dobre buty kosztują ok 500zł- powinny być firmowe. W sklepie sportowym na pewno dobrze doradzą. Najważniejsze buty to jednak sandały

Na rafting potrzebne są kąpielówki.

Ja na wyprawę dresów nie zabieram- jakby były potrzebne, lepiej kupić tam na miejscu niż nosić przez 3 tygodnie.

Dobrze mieć piżamę, ale musi być naprawdę, naprawdę cienka.

Rada dla pań: Staniki przydadzą się, bo odzież przewiewna i dużo przez nią widać potem od Hindusów trudno się opędzić :) )))))))), Staniki też muszą być minimalnie cienkie- bez wzmocnień, wszyć, gąbek. Tam naprawdę jest ciepło.

Zawsze warto także spakować okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy, środek przeciw moskitom, krem do opalania, indywidualne lekarstwa (także przeciw zatruciom pokarmowym), środki opatrunkowe, scyzoryk, przybory toaletowe, latarkę (najlepiej czołówkę).

Jeśli lubisz robić zdjęcia, zabierz aparat fotograficzny, lub kamerę. Dobrze jest mieć notatnik. Do magazynowania plików najlepszy byłby własny DataBank. Można też co pewien czas skorzystać z kafejek internetowych i tam przesłać pliki na serwer lub nagrać na CD.

Proszę pamiętaj, że plecak nie powinien ważyć więcej niż 20 kg…. i że to Ty będziesz go nosić.

Zgodnie z nowymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa przelotów samolotowych zabronione jest trzymanie w bagażu podręcznym jakichkolwiek ostrych przedmiotów (typu: nożyczki, nóż, a nawet pilnik do paznokci) i płynów powyżej 100 ml. Przybory toaletowe (szczoteczka do zębów, pasta itp.) powinny być zapakowane w przezroczystą kosmetyczkę lub woreczek. Dobrze jest też podpisać każdy bagaż i odpowiednio przygotować do nadania na lotnisku – np. opakować w specjalną sakwę (dostępna w sklepach ze sprzętem turystycznym), która ochroni plecak przed uszkodzeniem i zabrudzeniem podczas transportu, lub w folię (czasami na lotniskach są punkty, gdzie za opłatą można bagaż pakować w folię).

Apteczka

Apteczka powinna zawierać środki przeciw odparzeniom, lekarstwa na zatrucia pokarmowe lekkie, średnie i silne. Środki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, dezynfekujące. W Indiach zazwyczaj łatwo znaleźć Apteki i tam, w razie potrzeby, będzie można uzupełnić zapasy- lepiej jednak mieć takie rzeczy przy sobie, aby można było je zastosować w nagłych wypadkach.

Przed każdym egzotycznym wyjazdem powinieneś sprawdzić swój stan zdrowia. W przypadku chorób przewlekłych, proszę pamiętaj o zabraniu ze sobą wystarczającej ilości lekarstw.

Zalecana jest też wizyta u dentysty po to, aby uniknąć nagłego bólu zęba podczas wyjazdu. W związku z tym, że niekiedy w czasie wyjazdu zmieniamy strefy klimatyczne (wybrzeże morskie, dżungla, góry, itd.), polecamy profilaktyczne przyjmowanie lekarstw wzmacniających odporność. Przykro by było, gdyby zwykłe przeziębienie zepsuło twoją przygodę.

Pamiętaj o podstawowych zasadach postępowania w egzotycznych krajach – pij tylko przegotowaną lub oryginalnie butelkowaną wodę. Ponadto obowiązkowo trzeba założyć sobie tzw. „Żółtą Książeczkę Szczepień” , w której znajdują się informacje o szczepieniach (są one sprawdzane niekiedy na granicy niektórych państw). Należy też pamiętać o wcześniejszym zaszczepieniu się przeciwko chorobom, które mogą zagrażać na danym terenie. Planując wyjazd, pamiętajmy, że szczepienia trzeba odbyć kilka tygodni, a czasem nawet kilka miesięcy przed podróżą.

W większości krajów świata wymagane jest szczepienie przeciwko żółtaczce typu A i B oraz przeciwko tężcowi, błonicy i polio. Należy również pamiętać o AIDS, dlatego apelujemy o ostrożność.

Przed rozpoczęciem imprezy polecam kontakt ze stacją sanitarno-epidemiologiczną w celu uzyskania aktualnej informacji o wymaganych szczepieniach.

Adresy wybranych instytucji, w których możemy zaszczepić się na żółtą febrę:

Warszawa, ul. Żelazna 79 (tel. 22/ 620-90-01),
Szczecin, ul. Spedytorska 6/7 (tel. 91/ 462-42-70 ),
Gdańsk, ul. Oliwska 85 (tel. 58/ 343-09-48),
Gdynia, ul. Chrzanowskiego 8 (tel. 58/ 621-91-14 ),
Poznań, ul. Libelta 36 (tel. 61/ 854-48-06 ),
Katowice, ul. Raciborska 39/41
Kraków ul. Prądnicka 80, Pawilon C, 15.00 – 17.30, (tel. 12/ 614-24-73)

Na wyjazd do Indii na pewno powinni się mieć szczepienia przeciwko żółtaczce typu A i B oraz przeciwko tężcowi. Ja mam szczepienia tylko p.tężcowi.

Dokumenty

Podczas wyjazdu najważniejszym dokumentem jest paszport- ważne na wyjeździe jest, żeby nawet kilka razy dziennie sprawdzać, czy nadal go posiadasz. …., bo w razie zagubienia dokumentów, trudno może być ustalić, gdzie należy ich szukać. Poza tym pamiętaj, że turysta za granicą jest zobowiazany nosić przy sobie paszport zawsze. Czasem wystarczy wziąć kserokopię, a oryginał można zostawić w depozycie.

Pieniądze

Dla zabezpieczenia finansów zalecam zabrać ze sobą oprócz gotówki w dolarach amerykańskich, czeki podróżne np. American Express i karty płatnicze. Czeki można kupić w każdym niemal banku w Polsce i wymienić za niewielką prowizję w każdym miejscu świata. Są one o tyle bezpieczne, że nie mają żadnej wartości dla potencjalnego złodzieja. Gotówkę najlepiej trzymać w specjalnym pasku noszonym na biodrach lub w woreczku zawieszonym na szyi, pod koszulką. Można też samemu wszyć sobie „sekretną” kieszonkę w ubranie. Pieniądze powinny być w dobrym stanie i w nowych nominałach. Pamiętaj, że kupując dolary amerykańskie, powinniśmy wybierać tylko nowe nominały (z XXI wieku), ponieważ te dawne, mimo iż ważne w Europie i w USA, nie są honorowane w innych krajach świata. Ja korzystałem z kart bankowych- bankomaty są w każdym większym mieście. Zawsze też miałem przy sobie zapas w dolarach i rupiach.

Na wypadek kradzieży lepiej mieć też listę cenniejszych rzeczy, które zabierasz w podróż. Może być ona pomocna policji podczas spisywania protokołu skradzionych rzeczy.

Warunki podróży

Celem wyjazdu jest  turystyka oraz ogólnie pojęty rozwój osobisty. Moim zadaniem jest zaproponowanie tobie innego spojrzenia na Indie- z wykorzystaniem elementów pracy z energiami, elementów jasnowidzenia, pracy z polami energoinformacyjnymi, z tantrą….. Możesz z moich propozycji skorzystać, lub nie- to, na jaką formę rozwoju się zdecydujesz zależy od ciebie.

Będziesz zwiedzać i pracować w miejscach mocy i świątyniach hinduskich, tantrycznych, buddyjskich…. możesz też ten czas poświęcić na fotografowanie.

(obejrzyj film- byłem zaproszony na Pudżę, rytuał odpuszczania karmy. Pudżę opłaciła rodzina młodego człowieka, dla którego był rytuał zorganizowany. Odprawiało ja dwóch braminów)

Ty też weźmiesz udział w rytuałach odpuszczania karmy, oczyszczania, uzdrawiania.

Wstęp- wyprawa do Indii 2007

Na wyprawę do Indii wyjechałem 3 września 2007, powróciłem 28-go. Przez ponad trzy tygodnie zwiedziłem przede wszystkim Radżastan- Delhi, Jaipur, Pushkar, Alwar i Sariska Forest, Haridwar, Rishikesh, Amritsar, a na koniec Dharamsale- miejscowość zamieszkałą przez uchodźców tybetańskich.

Indie to kraj całkowicie odmienny od Polski, geograficznie i kulturowo. Czasami to, co widziałem, wprowadzało mnie w fascynację, innym razem w negatywne zdumienie.

Najważniejszym elementem podróży po Indiach, oprócz zwiedzania zabytków i podziwiania krajobrazów, było obserwowanie codziennego życia hindusów, które często toczyło się po prostu na ulicy.

Pierwsze zetknięcie z indyjską egzotyką pamięta się długo. Wprawdzie przygotowując się do wyjazdu czytałem wiele o Indiach, jednak karty papieru, przejrzane zdjęcia a nawet obejrzane filmy nie oddały tego, co na miejscu zobaczyłem. Ale o tym napiszę później, a teraz zacznę relację od początku.

Ze względu na przystępne ceny decydowaliśmy się lecieć fińskimi liniami lotniczymi Finnair- przez Helsinki do Delhi. Stewardessy były rosłe i jasnowłose. Każdego pasażera witały ciepłym uśmiechem. Zawsze mnie to zastanawiało, jak stewardessom udaje się zachować ten kojący uśmiech na ustach w stosunku do każdego i przez wiele lat pracy? Spotykałem się z tym uśmiechem lecąc do Moskwy, Istambułu, Bombaju, Kuala Lumpur, Singapuru, Adelajdy- witał mnie jednakowo w każdym samolocie, będąc zapowiedzią przygody.

Lot do Helsinek trwał półtorej godziny. W Helsinkach po krótkiej przerwie przesiedliśmy się na Boeinga MB-11, tym razem lecieliśmy sześć i pół godziny. Zamówiłem sobie posiłki wegetariańskie, ale nie był to dobry wybór- większość jadła standardowe zestawy, więc ja musiałem poczekać, dopóki wszyscy inni nie otrzymali swojej porcji. A najmniej podobało mi się, że moje jedzenie wyglądało na zdecydowanie mniej smakowite. Nie roztaczało tak przyjemnej woni, jak kanapka sąsiada, gdzie plaster szynki, położony na lśniącym maśle, ozdobiony był zielonym ogórkiem. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, co za jedzenie czekało na mnie na miejscu w Indiach.

Wylądowaliśmy na lotnisku w Delhi o 23:18, na dworze było 31 st.C Ciepłe powietrze zawierało w sobie rześkość nocy. Po godzinie byłem już w hotelu, pokój obskurny, mały, nagrzany jak piekarnik. Po środku duże łóżko okryte brudnym prześcieradłem. Pomyślałem: dobrze, że wziąłem ze sobą własne prześcieradło. Cały oblany byłem potem, więc poszedłem do łazienki, aby wziąć prysznic. Cztery kurki wychodziły ze ściany, jeden kran, a pod nim duże wiadro. Dopiero po chwili dostrzegłem, że pod sufitem wystaje ze ściany sitko prysznica. Odkręciłem kurek z zimną wodą i wszedłem pod prysznic. Okazało się, że pod zimną wodą nadal można się pocić. Po chwili poszedłem spać.

Spałem ponad sześć godzin. Po przebudzeniu w głowie trochę mi szumiało, bo całą noc chodził zarówno wiatrak jak i nadmuch powietrza z zewnątrz budynku, a ja byłem przyzwyczajony do ciszy.

Hotel był w Starym Delhi. Moje pierwsze wyjście na ulicę okazało się największym szokiem.

Wiem, co to 50 stopniowy upadł, oraz duża wilgotność, ale tu w Delhi czekało na mnie o wiele więcej dodatkowych wrażeń. Otoczył mnie żar powietrza zmieszany z kompozycją zapachów ulicznych ścieków, spalin, kadzideł i egzotycznych przypraw. Dołączył do tego hałas- przeraźliwe klaksony samochodów, nawoływanie ulicznych sprzedawców. No i jeszcze widok odchodów zwierzęcych oraz ludzkich, kolorowe kramy, tłumy egzotycznie ubranych ludzi- przechodnie w turbanach, święte krowy, żebrzące dzieci, ludzie śpiący bezpośrednio na ulicy i do tego obok mnie hinduska matka, która położyła kilkumiesięczne dziecko, całkiem nagie wprost na ziemi..

Przez moment stałem jakbym został zamroczony.
Zacząłem poznawać prawdziwe Indie.

Main Bazar, Delhi

Main Bazar, Delhi. Hinduska w sari, riksza i …..święta krowa.

 

Delhi. Wędrowny sadhu.

 

Ulice Starego Delhi- widok z tarasu restauracji

Indie 2011

Indie 2011

Witam,

będąc ciągle pod wrażeniem Indii, planujemy kolejną wyprawę- wyprawę łączącą w sobie elementy turystyczne jak i rozwoju osobistego.

INDIE: RADŻASTAN i GOA

 

Termin: 20.03 – 08.04.2011
Czas: 20 Dni
Cena: 6500 PLN
Kod: 2/07/2010/TW
Autor: organizator i przewodnik – Jacek Paszkowski

Uwaga!
Uczestnik powinien zapoznać się z ideą wyprawy. Być osobą raczej tolerancyjną i otwartą na innych uczestników w grupie,  oraz na ludzi w drodze- Indie to kraj raczej przeludniony, a my będziemy poruszać się lokalnym transportem. Należy też zdawać sobie sprawę, że każdy jedzie na własną odpowiedzialność. Pilot pomoże oczywiście w każdej sytuacji, ale priorytetem jest grupa. W przypadku jeżeli uczestnik nie dostosuje się do grupy, może zostać decyzją grupy usunięty.

1 Warszawa, przelot do Delhi.
Spotkanie na lotnisku Okęcie w Warszawie ok. 2 godz. przed planowanym odlotem. Odprawa lotnicza.
Przelot do Delhi.

2 Delhi
Przylot do Delhi, odprawa paszportowo-wizowa, przejazd taksówkami do hotelu, zakwaterowanie w hotelu, wypoczynek. Zwiedzanie miasta m.in.: Paharganj, Brama Indii, Pałac Prezydencki. Nocleg.

3 Delhi, przejazd do Jaisalmer
Po śniadaniu dalsze zwiedzanie miasta: meczet Jama Masjid, mauzoleum poświęcone Gandiemu, Connaught Place. W godzinach popołudniowych wykwaterowanie z hotelu, przejazd taxi na dworzec kolejowy, przejazd pociągiem sypialnym do Jaisalmer.

4 Jaisalmer – pustynia Thar
Przyjazd do Jaisalmer, zakwaterowanie w hotelu, wypoczynek, przerwa na posiłek, przejazd jeepami na pustynie Thar. Zakwaterowanie w namiotach na pustyni. Wycieczka po pustyni, sesja fotograficzna zachodzącego słońca na pustyni, wieczorna zabawa przy dźwiękach regionalnej muzyki. Nocleg.
(możliwość fakultatywnie wynajęcia wielbłąda na krótki przejazd – cena do ustalenia na miejscu).

5 Jaisalmer
Po śniadaniu wyjazd z pustyni Thar , przejazd do Jaisalmer, wypoczynek w hotelu, zwiedzanie miasta zwiedzanie Jaisalmer Fort: stara zabudowa miasta wraz z pięknie zachowanymi bramami miejskimi
(First Fort, Ganesh, Hawa, Surya), świątynia Laxminath, świątynia Jain, powrót do hotelu. Nocleg.

6 Jaisalmer, przejazd do Jodhpur
Po śniadaniu dalsze zwiedzanie miasta i okolic: pałac i muzeum Rajmahal, jezioro Gandi Sagar, budowla Tilon ki Pol, punkt widokowy, powrót do hotelu. W godzinach wieczornych wykwaterowanie z hotelu, przejazd na dworzec kolejowy, przejazd pociągiem sypialnym do Jodhpuru.

7 Jodhpur
Poranny przyjazd do Jodhpuru, dojazd i zakwaterowanie w hotelu, wypoczynek. Po śniadaniu zwiedzanie miasta: przejazd rykszami do Fortu Meherangarh, zwiedzanie doskonale zachowanej fortyfikacji, bram, komnat, dziedzińców, świątyni Nagnechia, światynia Murlimanohar i świątyni Chamunda Dev, Nocleg.

8 Jodhpur
Po śniadaniu dalsze zwiedzanie miasta: budynek Jaswant Thanda, bazar i wieża zegarowa, pałac Umaid Bhawan, powrót do hotelu, czas wolny. Nocleg.

9 Jaipur
Wykwaterowanie z hotelu, przejazd na dworzec kolejowy, przejazd pociągiem do Jaipuru „Różowego Miasta”, zakwaterowanie w hotelu. W południe zwiedzanie obronnego fortu Amber z pięknymi salami pałacowymi, ulicznych bazarów, czas na zakupy, powrót do hotelu. Nocleg.

10 Jajpur, przejazd do Delhi
Po śniadaniu dalsze zwiedzanie miasta: Pałac Miejski, Pałac Wiatrów o koronkowej fasadzie, obserwatorium astronomiczne, powrót do hotelu, krótki wypoczynek, wykwaterowanie z hotelu, przejazd rykszami na dworzec kolejowy, przejazd pociągiem do Delhi- zakwaterowanie w hotelu. Nocleg.

11 Delhi, przejazd do Jalgaon
W godzinach porannych wykwaterowanie z hotelu, przejazd na dworzec kolejowy, przejazd dzienny koleją indyjską do Jalgaon. Przyjazd do Jalgaon w godzinach wieczornych, zakwaterowanie w hotelu. Nocleg.

12 Jalgaon – Ajanta – Ellora
Rano wyjazd jeepami do Ajanty, zwiedzanie 27 buddyjskich jaskiń objętych ochroną dziedzictwa kultury światowej UNESCO, następnie przejazd do Ellory i dalsze zwiedzanie jaskiń: 12 jaskiń buddyjskich, 17 jaskiń hinduskich wraz z wspaniałą kamienna świątynią Kailasa, 3 jaskinie dżynickie, powrót do hotelu. Nocleg.

13 Jalgaon, przejazd na Goa
W godzinach porannych wykwaterowanie z hotelu, przejazd na dworzec i przyjazd pociągiem sypialnym na Goa.

14 Kolva Beach
Poranny przyjazd do Margaon i przejazd taxi do Kolva Beach, zakwaterowanie w hotelu, plażowanie, kąpiel, czas wolny. Nocleg.

15/16 Kolva Beach
Całodzienne plażowanie. Nocleg

(Dla zainteresowanych wycieczka fakultatywna do Hampi, zakwaterowanie w hotelu, zwiedzanie świątyń hinduskich pozostałych po wspaniałym królestwie Vijajanagar, czas wolny. Nocleg. Dalsze zwiedzanie Hampi i wycieczka piesza na świętą górę Hanumana, po południu wykwaterowanie z hotelu, powrót do Kolva Beach. Nocleg w hotelu. Koszt 2-dniowej wycieczki 90 USD od osoby, cena zawiera: prywatny transport – jeepy lub taxi, nocleg w hotelu, wstępy do zwiedzanych obiektów, pilot-przewodnik).

17 Kolva Beach – Old Goa
Przed południem wycieczka do Starego Goa, zwiedzanie bazyliki Serca Jezusa, gdzie znajduje się zabalsamowane ciało św. Xawerego, katedra św. Franciszka z Asyżu. Powrót do hotelu, czas wolny. Nocleg.

18 Kolva Beach, przejazd do Mumbai
Plażowanie, po południu wykwaterowanie z hotelu, przejazd taxi na dworzec kolejowy w Margaon, przejazd pociągiem sypialnym do Mumbai.

19 Mumbai
Ranny przyjazd taxi do najpiękniejszej dzielnicy Colaba i zakwaterowanie w hotelu, krótki wypoczynek, zwiedzanie miasta: plaża miejska, świątynia dźinistów, pralnia miejska, dzielnica Colaba: Brama Indii, hotel Taj Mahal, ostatnie zakupy. W godzinach wieczornych wykwaterowanie z hotelu, przejazd taxi na lotnisko, przelot samolotem do Warszawy.

20 Przelot do Warszawy, zakończenie wyprawy.

————— zapraszamy na wspólną wyprawę —————

CO JEST ZAWARTE W CENIE :

Bilet na przelot Warszawa – Delhi wraz z podatkami i opłatami lotniskowymi
Bilet na przelot Mumbai – Warszawa wraz z podatkami i opłatami lotniskowymi
Opieka polskiego pilota podczas całego pobytu za granicą
Koszt wizy indyjskiej (184,- PLN) i obsługa wizowania
Opłaty rezerwacyjne
Ubezpieczenie turystyczne: koszty leczenia 30 000,- EUR, koszty ratunkowe 5 000,- EUR, następstwa nieszczęśliwych wypadków 16 000,- PLN, bagaż podróżny 1 800,-PLN
Noclegi w pokojach dwuosobowych z łazienką w hotelach klasy turystycznej
Przejazdy lokalnymi środkami transportu: pociągami, autobusami kursowymi, wynajętymi mikrobusami / jeepami, taksówkami.

KOSZTY DODATKOWE, NIE UWZGLĘDNIONE W CENIE WYPRAWY:

Wyżywienie: około 7-10,- USD dziennie, wstępy do zwiedzanych obiektów – około 30 USD,
wycieczki fakultatywne.

Warunki płatności:

Rezerwacja miejsca- 500zł,
- do końca grudnia 4000zł,
- do 20 lutego resztę wpłaty w kwocie 2000zł.

(do 10 lutego należy dostarczyć: Paszport, 2-identyczne kolorowe zdjęcia, 1-formularz ( do pobrania na stronie ambasady Indii ).

Więcej informacji znajdziesz na stronie: http://www.neurolingwistyka.com/nlp/hipnoza/szamanskie-sciezki/

Nieśmiertelni- pierwsza wyprawa do Indii (2007)

Ezoteryka wschodu i zachodu różni się jednym, podstawowy elementem- jest nim stosunek do ewolucji (koła narodzin- sansary) – na wschodzie istnieje tendencja do ucieczki przed doświadczeniami życia codziennego; na zachodzie doświadczenia traktowane są jako naturalny element rozwoju.

Droga wschodnia jest też drogą zależności od guru (nauczyciela). To on wskazuje uczniom, co i jak powinni robić, aby stać się podobnym do mistrza.Droga zachodu dowodzi, że każdy z nas ma w sobie samym wewnętrznego nauczyciela (guru). Każdy sam odpowiedzialny jest za siebie i tylko każdy sam, poprzez osobiste doświadczanie i wyciąganie wniosków, może osiągnąć stan mistrza.

Na współczesnej drodze zachodniej nie ma już inicjacji, maszczenia, przekazywania symboli tajemnej wiedzy- tu każdy rozwija się świadomie. Rozwija się wtedy, kiedy jest na rozwój gotowy.

Niektórzy Przyjaciele pytają mnie, skoro gloryfikuję indywidualną drogę rozwoju poprzez budzenie świadomości, dlaczego jednocześnie żywię tak duże zainteresowanie wschodnimi, inicjacyjnymi drogami rozwoju. Ja nie widzę tu sprzeczności. Uważam, że każda droga prowadzi do oświecenia i nie ma jednej, jedynej, najlepszej. Stąd chcę poznać jak najwięcej innych dróg, aby z nich wziąć dla własnego rozwoju to, co uznam za najlepsze.

Wchodząc na wschodnią drogę rozwoju nie schodzę z drogi zachodniej- to nadal ja sam doświadczam i sam ponoszę konsekwencję własnych wyborów. Sam wyciągam wnioski. To jest moje życie i nikt oprócz mnie, nie może wiedzieć lepiej, czego w danym momencie potrzebuję, ani co czuję

Najbardziej doskonałą z wschodnich dróg rozwoju jest Tantra. Określa ona cele, jakie przyświecają człowiekowi: Dharma, Artha, Kama i Moksza. Tantra zachodu jest taka sama- i tu celami przyświecającymi ludziom jest Prawości, Dostatek, Pragnienia, Wyzwolenie. Na wschodzie uczniowie patrzą na to, aby rozwijać się zgodnie z regułą klasztoru i radą guru, na zachodzie regułę stwarza nam codzienne życie i ono też jest naszym nauczycielem. Tantra jakiej uczę, jest Tantrą dzisiejszych czasów. To Tantra dla ludzi podobnych do mnie- wyrosłych z europejskiej kultury, żyjących w Europie, z Europą wiążących swoją przyszłość. To Tantra doceniająca wiedzę zarówno wschodu jak i wiedzę ludzi zachodu. To Tantra, która łączy świat, zamiast dzielić go na kierunki.

Na wschodzie ukoronowaniem celów ucznia w pewnym sensie jest otrzymanie od Gurudevy mantry Diksha- czyli wskazanie przez mistrza drogi do Urzeczywistnienia. Na zachodzie mantrą Diksha są słowa, które powtarzam uczestnikom moich warsztatów już na wstępie: zacznij samemu myśleć i samemu wyciągać wnioski. Twoje życie, to twoje doświadczenie. Nie doświadczając, nie analizując- duchowo umierasz.

Podczas mojej podróży po Indiach odwiedzę Rezerwat Sariska Forest, gdzie odbędzie się doroczny zjazd nieśmiertelnych joginów. Leonard Orr tworząc Rebirthing również poznawał wiedzę wschodu- jego pasją były rozmowy z nieśmiertelnymi joginami. Do nieśmiertelnych zalicza on tych, którzy mają minimum 300 lat i których życie w jednym ciele jest udokumentowane przekazami, świadectwami, czasami nawet metryką urodzenia.

W przypadku joginów imieniem Bhartriji i Gopachan istnieje bogata literatura opisująca ich życie poprzez stulecia- żyją około 2000 lat. Bhartrji podobno był królem w czasach przedchrystusowych. Urodził sie w 56 roku przed naszą erą- był cesarzem Indii. Napisał wiele książek na temat gramatyki sanskrytu, filozofii. Na uwagę zasługuje jego koncepcja epistemologii. Rozprawianie na temat fizycznej nieśmiertelności zakończył mając 300 lat i zdecydował się zademonstrować swoją nieśmiertelność publicznie. – został spalony żywcem a następnie zalany cementem. Następnie pojawiał się w tym samym ciele. Demonstracji tego typu poddawał się co 108 lat W jego aszramie znajduje się siedem nagrobków, które są wciąż nietknięte..

Ostatnio Bhartrji odrodził się w 2006 roku. Jadę tam, aby poznać dowody, fakty, obejrzeć te miejsca. Odwiedzając nieśmiertelnych joginów mam nadzieję osobiście spotkać Bhartrijego. Będę również w wielu innych ciekawych i świętych miejscach by czerpać wiedzę nie tylko przy pomocy pięciu zmysłów, ale również bezpośrednio z pól energoinformacyjnych.

Tantryczna wyprawa- Indie 2011

INDIE 2011- śladami świątyń

 

Termin: 03.09.2012- 24.09.2012

Czas: 21 Dni Cena  6500zł

Uwaga! Przede wszystkim na wyprawę zapraszamy osoby nam znane- uczestników naszych kursów i warsztatów. Chcemy, aby ta wspólna podróż była kolejną okazją do zacieśniania więzi przyjaźni. Uczestnicy powinni zapoznać się z ideą wyprawy. Nalezy też pamiętać, aby w podróży być osobą zdecydowanie tolerancyjną i otwartą na innych uczestników w grupie,  oraz na ludzi w drodze- Indie to kraj raczej przeludniony, a my będziemy poruszać się lokalnym transportem. Należy też zdawać sobie sprawę, że każdy jedzie na własną odpowiedzialność. Pilot pomoże oczywiście w każdej sytuacji, ale priorytetem jest grupa.

Orientacyjny plan wyprawy (może ulec zmianie). 

1 Warszawa, przelot do Delhi. Spotkanie na lotnisku Okęcie w Warszawie ok. 2 godz. przed planowanym odlotem. Odprawa lotnicza. Przelot do Delhi.

2 Delhi- 2 dni Przylot do Delhi, odprawa paszportowo-wizowa, przejazd taksówkami do hotelu, zakwaterowanie w hotelu, wypoczynek. Zwiedzanie miasta m.in. Red Fort, meczet Jama Masjid, grobowiec cesarza Humayuna, Qutub Minar, Paharganj, Brama Indii, .. Nocleg.

3.Agra – Taj Mahal- 1 dzień na zwiedzanie i medytacje oraz praktyki.

4.Jaipur- 3 dni (Amber Fort, Świątynia Małp w Galcie, Hawa Mahal, Pałac Miejski, Jantar Mantar) i ćwiczenia

5.Pushkar – 4 dni (świątynia Brahmy, gaty, bazar, przejażdżka na wielbłądzie, wycieczka piesza poza miasto nad Old Pushkar i Sadzawke Zapomnienia

6.Amritsar 2 dni Złota Świątynia i ćwiczenia

7.Dharamsala 3 dni Obiekty świątynne związane z buddyzmem,..i ćwiczenia

8.Haridvar 3 dni – gaty nad Gangesem i ćwiczenia

9.Delhi 2 dni zakupy i powrót

10 Przelot do Warszawy, zakończenie wyprawy.

————— zapraszamy na wspólną wyprawę —————

CO JEST ZAWARTE W CENIE :

Bilet na przelot Warszawa – Delhi- Warszawa wraz z podatkami i opłatami lotniskowymi Opieka polskiego pilota podczas całego pobytu za granicą Koszt wizy indyjskiej (230,- PLN) i obsługa wizowania Opłaty rezerwacyjne Noclegi w pokojach dwuosobowych z łazienką w hotelach klasy turystycznej Przejazdy lokalnymi środkami transportu: pociągami, autobusami kursowymi, wynajętymi mikrobusami / jeepami, taksówkami.

KOSZTY DODATKOWE, NIE UWZGLĘDNIONE W CENIE WYPRAWY:

Wyżywienie i napoje: około 7-10  USD dziennie, wstępy do zwiedzanych obiektów – około 30 USD, wycieczki fakultatywne.

Warunki płatności:

Rezerwacja miejsca- do 10 stycznia 2500zł, Do 10 stycznia należy dostarczyć: Paszport, 2-identyczne kolorowe zdjęcia, 1-formularz ( do pobrania na stronie ambasady Indii ) – żaden punkt formularza nie powinien pozostać bez odpowiedzi), Jedno kolorowe zdjęcie paszportowe (3,5 x 4,5 cm), wklejone do formularza wniosku wizowego, paszport ważny co najmniej 1 rok, z dwiema wolnymi stronami, kopia potwierdzonej rezerwacji na samolot lub biletu w obie strony. Więcej informacji znajdziesz na stronie: http://www.neurolingwistyka.com/nlp/hipnoza/szamanskie-sciezki/

Hello my friend!

hello my friend!

Pierwszy dzień w Delhi. Szedłem kolorowymi, zatłoczonymi ulicami do restauracji na śniadanie. Było już po dziewiątej rano. Podszedł do mnie młody hindus i powiedział:
- hello my friend. what`s your name? where you come from?

Jeszcze nie wiedziałem, że te słowa będą mi towarzyszyły przez cały pobyt w Indiach- nieustannie zadawane z częstotliwością mantry- przez każdego, w każdym miejscu i o każdej porze.
Chciałem być grzeczny, odpowiedziałem na pytania, wytłumaczyłem gdzie jest Polska. On zaś zaczął prezentować mi bransoletki drewniane na rękę, który chciał sprzedać. Wymienił cenę. Trochę mnie ona zdziwiła, bo wcześniej słyszałem, że w Indiach jest dużo taniej, a jego cena nie odbiegała od takiej z polskich ekskluzywnych sklepów. Podziękowałem grzecznie i poszedłem dalej. Nie zdążyłem przejść nawet pięciu metrów, kiedy sytuacja się powtórzyła z innym młodym hindusem:
- hello my friend…

Już wiem, że jako biały byłem postrzegany nie tylko jako potencjalny kupiec, ale i jako osoba, która zapłaci znacznie więcej, niż towar jest wart. Poczułem się wykorzystywany. Ha, a ja przyjechałem do Indii pełen optymizmu w ujrzenie nieskażonego pieniędzmi świata.

Poszedłem dalej. Odnalazłem restaurację, gdzie umówiłem się z przyjaciółmi. Znajdowała się ona około dwustu metrów od mojego hotelu, na tarasie ostatniego piętra kamienicy. Schody wykonane z marmuru, ładnie pozamiatane, poręcz metalowa, malowana olejną farbą na ciemny brąz.

W centralnym miejscu restauracji, naprzeciw drzwi wejściowych siedziała za biurkiem hinduska. Ubrana była w sari, na nosie okulary, przed sobą trzymała duży zeszyt, w którym coś notowała. Co pewien czas brała do ręki gazetę i zagłębiała się w lekturze.
Jak później zauważyłem, z uwagą przyglądała się wchodzącym do restauracji gościom. Na jej twarzy lśnił ciepły, życzliwy uśmiech. Pomyślałem: to na pewno jest właścicielka lokalu.

W pewnym momencie właścicielka podeszła do wysokiego na około metr trzydzieści krzaku bukszpanu. Dotknęła delikatnie jego drobnych, zielonych listków i z czcią pochyliła nieznacznie do przodu głowę. Spojrzałem na nią zaciekawiony, a potem na bukszpan. Dopiero teraz ujrzałem, ze w gęstwinie liści bukszpanu jest zawieszona na cienkim druciku strasznie wyglądająca drewniana maska, przypominająca głodnego demona. Hinduizm to tygiel różnorodnych wierzeń i systemów religijnych. To wielobóstwo, ale co za tym idzie, również tolerancja religijna. Hindusi maja setki bogów i tysiące tysięcy świętych miejsc. Jedno z nich znajdowało się około metr ode mnie.

Podszedł do mnie kelner, podał kartę dań i zapytał, czy przynieść coś do picia. Zamówiłem napój z jogurtu namkin lassi. Za chwilę zaczęli schodzić się do restauracji przyjaciele. Zamówiliśmy śniadanie i…

W tym miejscu opowiem o kolejnym zwyczaju indyjskim. Jak pamiętasz, pierwszy zwyczaj można określić słowami; hello my friend. Kolejny zwyczaj jest jak znane w Polsce powiedzenie- powoli, czas nie zając. Na zamówione, proste śniadanie czekałem ponad godzinę. Miałem wystarczająco dużo czasu, aby porobić zdjęcia, nakręcić kilka scen kamerą, wypić kilka napojów. Koleżanka, która już była w Indiach powiedziała: tu Grzegorz nauczysz się dystansu do wszystkiego. I nauczyłem się.

Szefowa jednej z restauracji w Starym Delhi.

Dostawa lodu do restauracji

Janglidas Maharaj

Janglidas Maharaj

Wszystkie nasze wyprawy, to imprezy w najciekawsze i często bardzo egzotyczne miejsca świata.

Organizujemy kolejną wyprawę – Magiczne Indie – Yatra 2009

 

Życie w tych krajach często zdecydowanie różni się od standardów, do których jesteśmy przywyczajeni. Wiele rzeczy potrafi ciebie zaskoczyć – począwszy od klimatu i przyrody, a skończywszy na miejscowej kulturze- obyczajach, zachowaniach, odmiennej kuchni i stylu życia. Warto nastawić się na te atrakcje, mocno wzbogacą one twoje wspomnienia. Właśnie po to podróżujesz, żeby obserwować i poznawać te odmienności.

Akces zgłaszają osoby zarówno młode jak i starsi, podróżujący samotnie lub w parach. To osoby różnych zawodów i z różnych stron Polski i Europy. Z pewnością poznasz nowych, ciekawych ludzi o różnorodnych zainteresowaniach i wspólnej nam wszystkim pasji podróżowania. A ci, którzy dopiero zaczynają podróżować, bądą mieć niepowtarzalną szansę, żeby sprawdzić własne możliwości i zakosztować prawdziwej przygody….. i nauki. Podczas wyjazdów dzielę się z zainterosowanymi swoją wiedzą o medytacji, pracy z polami energoinformacyjnymi, wiedzą szamańską.

 

Termin 1-27 września 2009 lista zamknięta

Cena maksymalna naszej podróży to 6,500zł.

Do kasy na pewno należy wpłacić kwotę 5,500.00zł w dwóch ratach (przy zgłoszeniu 3000zł i w sierpniu pozostałe 2500zł)- to gwarantowane nasze koszty.  W cenę wliczono: przeloty samolotem: Warszawa – Bombaj – Warszawa, opłaty lotniskowe, ubezpieczenie (KL + NW), wizy, transport lokalny, wycieczki w/g ustalonego programu, noclegi w hotelach turystycznych klasy indyjskiej (pokoje 2/3 osobowe z łazienkami). Pozostała kwota 1000zł przeznaczona jest na Twoje wyżywienie (Ty sam będziesz decydować, co, ile i kiedy zjeść; oraz na opłacenie dodatkowych nieprzewidzianych przez nas wycieczek, imprez, na które być może będziesz mieć ochotę.

Co zrobić, żeby zapisać się na kolejne wyprawy?

Wystarczy wypełnić zamieszczony niżej formularz podając:

  • imię i nazwisko
  • adres E-mail
  • numet telefonu
  • datę warsztatu

Liczba miejsc jest ograniczona, zarezerwuj swoje miejsce już teraz wypełniając Formularz Zgłoszenia.

1

Yatra 2009

Celem naszej wyprawy Yatra 2009 jest przyjrzenie się wierzeniom Hindusów z bliska, w osobistych relacjach, we wspólnej podróży, wspólnym jedzeniu, korzystaniu ze wspólnym miejsc noclegów. Będziemy towarzyszyli pielgrzymce joginów, w tym najsłynniejszego jogina Indii Janglidasa Maharaj (Babaji) do świętych miejsc hinduizmu- więcej sczegółów wkrótce. Czy wiesz, że 15 lat temu w Indiach nie było coca-coli,  plastikowych kubków i innych wynalaków cywilizacji? Napoje dostawało się w glinianych kubeczkach. Jeszcze dziś na prowincji możesz w takim kubeczku otrzymać mleczną herbatę, lub sok wyciśnięty dużą prasą z kija bambusa.Na pewno pamiętasz przemiany gospodarcze w Polsce- w ciągu 10 lat zmieniło się wszystko- wygląd ulic,  rodzaj samochodow, zaopatrzenie sklepów,….. Za 10 lat Indie też staną się inne- masz okazję osobiście poznać ostatnie bastiony tradycji, przebywać z ludzmi, robić im zdjęcia, doświadczać.Nasza ekipa będzie liczyła kilkanaście osób. Zadbamy o to, aby warunki pobytu, choć trudne, były jednak akceptowalne. Po powrocie przyjedziesz całkowicie odmieniony/odmieniona. Inaczej spojrzysz na swoje życie, inaczej będziesz widzieć siebie. Będziesz odczuwać wewnętrzną moc. A oprócz Yatry w planach jest zwiedzenie Mymbaju – Bombaju (koniecznie obejrzyj film Slumdog- milioner z ulicy).

Inne planowane atrakcje to:

ADŻANTAWpisane na listę Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO zespół 30 grot, wykute w skałach klifu w kształcie podkowy, z którego roztacza się widok na wąską dolinę rzeki Waghora. Groty odkryto przypadkowo w roku 1819 po przeszło 700 latach zapomnienia. Groty Adżanty dzielą się na dwie grupy. Wcześniejsze wykuto podczas początkowego rozwoju buddyzmu, zwanego hinajaną ( II – I wiek p.n.e.), kiedy Buddę przedstawiano tylko poprzez takie symbole, jak Koło Prawa, Drzewo Bodhi. Druga grupa, z okresu mahajany ( V – VI wiek n.e.), została wykuta za panowania dynastii Wakataków, gdy środki wyrazu artystycznego były o wiele bogatsze. W grotach mieszkali mnisi, artyści i rzemieślnicy. Rzeczywistym bogactwem tych grot są doskonale zachowane freski mówiące o życiu mnisim w Adżancie , jak również opowiadające o życiu władcy i całego dworu.

ELLORAZespół 34 grot wykutych w skalnej ścianie długości 2 kilometrów, należy do najwspanialszych przykładów tego typu architektury w Indiach. Ellora nabierała coraz większego znaczenia w okresie zmierzchu buddyzmu i odradzania się hinduizmu za panowania dynastii Calukiów i Rasztrakutów ( VII – IX wiek ). Groty Ellory dzielą się na trzy odrębne grupy – buddyjskie ( od 1 do 12 ), hinduskie ( od 13 do 29 ) i dżynijskie ( od 30 do 34 ). Najpiękniejszą w grupie wykutych w skale grot Ellory jest świątynia Kajlasanatha ( grota 16 ), wpisane na listę Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Prace nad tym monumentalnym zespołem podjęto VIII wieku na zlecenie króla Kriszny I z dynastii Rasztrakutów. Świątynie mającą wymiary 81 x 47m, wykuto w olbrzymim klifie. Jej twórcy skuli około 85 tysięcy m2 skalnego materiału, prowadząc prace od góry ku dołowi. To wielkie dzieło, ozdobione olbrzymimi rzeźbionymi płaszczyznami ,miało odwzorować górę Kajlasa, święta górę Śiwy.

STARE GOA ( OLD GOA )Wspaniały zespół katedr, kościołów i klasztorów, na odcinku długości 1,5 kilometra, to serce Starej Goi, stolicy Portugalczyków od końca XVI wieku do połowy XVIII wieku. Wpisane na listę Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO, obejmuje dwa z najważniejszych zabytków sakralnych Goi- bazylikę Bom Jesus i katedrę Śe, a kończy się na Holy Hill, gdzie przetrwały niektóre z najstarszych kościołów miasta. Większość z nich zaprojektowano w stylu włoskim i portugalskim, od surowego stylu renesansu po ozdobny barok i styl manueliński ( portugalski późny gotyk ). Najważniejszą z budowli Starej Goi jest bazylika Bom Jesus. Bazylikę otaczają czcią katolicy na całym świecie, tu bowiem znajdują się doczesne szczątki patrona Goi, św. Franciszka Ksawerego. Był to pierwszy kościół w Azji wyróżniony statusem bazyliki mniejszej, nadanym przez papieża Piusa XII 1946 roku. Tą wielką barokową budowlę wznieśli jezuici w roku 1594. W jej imponującej 3-kondygnacyjnej fasadzie połączono porządki koryncki, dorycki, joński i kompozytów.  Goa to także najpiękniejsze plaże świata. …..a oprócz tego wiele niespodzianek, jakie każdego dnia dają Indie.

Zapraszam :)

Przeczytaj relację Mariusza z Yatry 2008, oraz Yatry 2007.

OmGurudev Janglidas

Janglidas urodził się w Bombaju, w stanie Maharashtra. Od dzieciństwa był niezwykłym chłopcem. Fascynowali go święci i ich nauki duchowe. Próbował też medytować. Rodzice martwili się, że może od nich uciec, toteż pod swoją nieobecność zamykali go w pokoju. W tym okresie mały Janglidas mieszkał z rodziną na przedmieściach Bombaju, a najbliższą świątynią był portugalski kościół. Często wymykał się z domu by modlić się przed dużym krucyfiksem cierpiącego Chrystusa, zapadał tam często w głębokie wielogodzinne medytacje, z których później „wyrywali” go zmartwieni długim poszukiwaniem syna rodzice.

Pewnego dnia, kiedy miał lat 9, poczuł jak Najwyższa Moc „wydobywa” jego ducha z ciała poprzez subtelny otwór na szczycie głowy zwany (brahmarandhrą). Chłopiec doświadczył Viśwatmak darśanu – wizji Najwyższego, Viśwatmak Jangli Maharaja .

Od owego czasu chłopiec przybrał imię Janglidas – „sługa Jangliego”.Mając szesnaście lat Janglidas pojechał do Bhamburde (nieopodal Pune). Mieszkał tam święty imieniem Tekawadekar Maharaj, dawniej uczeń Jangli Maharaja.

Jeszcze za swego życia Jangli Maharaj powiedział Tekawadekarowi, że będzie mógł go rozpoznać po pewnym szczególnym geście (swastika-mudra). Gdy Janglidas pojawił się przed Tekawadekarem, uczynił ów gest – i Tekawadekar rozpoznał w Janglidasie swego dawnego guru.

Janglidas został inicjowany przez swego Mistrza za pomocą mantry Guru (tradycyjnej mantry przekazu nauk w linii Jego Mistrzów) i posłany do miasta Yeola – tego samego miasta w okręgu Nasik, gdzie swego czasu medytował Swami Muktananda, zanim osiedlił się w Ganeshpuri. Tu w 1250 roku święty o imieniu SomGiri Maharaj wszedł w sanjivan samadhi . Janglidas rozpoczął tam intensywne praktyki duchowe, m.in. przez jedenaście miesięcy mieszkał w zamurowanym pokoju bez pożywienia i wody.

Po tym okresie wyruszył na pieszą pielgrzymkę dookoła Indii, udzielając swych nauk i błogosławieństw tysiącom ludzi.Innym jego fizycznym zwycięstwem było pozostawanie przez kilkanaście godzin w kręgu ognia podczas głębokiej medytacji. Kazdy inny człowiek w tych warunkach ulega spaleniu, Mistrz stracił tylko na wadze kilkanaście kilogramów, próbę ognia przeżył dzięki pogrążeniu się w stanie Samandii.

Rozpoczął również dzieło odbudowy świątyń – pierwszą była stara świątynia w Divshi (okręg Satara), po niej nastąpiły kolejne. Założył także szereg szkół, w których standardowy program edukacji jest poszerzony o zajęcia z zakresu jogi i medytacji oraz etyki stosowanej opartej na pojęciu wartości uniwersalnych. Celem pomocy chorym otwarta została klinika, regularnie organizowane są akcje krwiodawstwa, bezpłatne konsultacje specjalistów, itp. Ponadto każda osoba odwiedzająca aśram może się pożywić w jego kuchni – dziennie wydawanych jest 500-1000 bezpłatnych posiłków.Satsangi , czyli spotkania z Guru, gromadzą tysiące wyznawców. W aśramach i szkołach Janglidasa Maharaja nie ma widocznych symboli żadnej religii. Nie praktykuje się też skomplikowanych obrzędów.

Wielu wybitnych joginów i jogiń jest uczniami OmGurudeva, np. Dharmananda Maharaj, Jagat Mata czy Bharat Mata. Nauka OmGurudeva jest stosunkowo prosta. Należy powtarzać mantrę otrzymaną od Guru (albo „mantrę Guru”), stale ćwicząc koncentarcję umysłu oraz praktykować rozważania nad naturą Jaźni (atma cintan).

Dzisiaj dziesiątki tysięcy wyznawców we wszystkich większych miastach Indii czeka na tego drobnego, milczącego świętego, medytując i wcielając w życie Jego przesłanie: Szukaj Boga w świątyni swego serca, a odnajdziesz Go tam.

Oto kilka wypowiedzi Guru Janglidasa:

Co to jest medytacja? – Jest to ćwiczenie, które służy do tego, aby poznać swoją prawdziwą naturę. To sposób poznania własnej duszy, własnego życia. Jaki jest cel medytacji? – Kiedy zrozumiesz, że dusza jest czymś innym niż ciało, ono będzie nadal wykonywać swoją pracę, a dusza będzie zjednoczona z kosmiczną Jaźnią. To jest prosta i łatwa ścieżka. Zawierzyć całkowicie swojej Jażni (Atman), spojrzeć do jej wnętrza, zobaczyć jej moc. Można tworzyć tysiąc różnych światów, ale najpierw trzeba poznać siebie, zrozumieć swoje „ja”. A jeśli już się zrealizowało tę małą rzecz, automatycznie narodzi się z tego wewnętrzna siła.

Kim jest Bóg? - Nie da się tego powiedzieć. Boga trzeba poznać. A żeby poznać, trzeba medytować. Kwiat pachnie, ale jak wyjaśnić, czym jest jego aromat? Trzeba samemu powąchać. Tak samo z Bogiem. Konieczny jest proces, w którym się Go poznaje. Z mleka powstaje masło, ale jak wytłumaczyć, gdzie jest masło w mleku? Trzeba nad tym mlekiem popracować, aż przybierze postać masła. Jeśli zastosuje się odpowiednie ćwiczenia wobec własnego ciała – medytację – ciało staje się tożsame z duszą.

Świat zdaniem Janglidasa jest pełen napięć, problemów i kłopotów, co można usłyszeć w ciszy swojego wnętrza. Kiedy medytujemy osiągamy stan bycia, w którym nie ma rozproszenia, jest jedność. Osiągnięcia stanu bycia jest drogą, jest właśnie stanem poczucia mocy Boga. Idąc tą drogą, musimy mieć ciszę, w której usłyszymy Boga; jeśli nieustannie mówimy, niewiele możemy usłyszeć. Ciągle mówimy uczestniczymy w dialogach. Nie dajemy sobie szansy na to, aby usłyszeć w nas samych głos Boga. Według jego nauk główną przyczyną naszych problemów jest niewiedza. Dlatego każdy powinien poszukać swojego mistrza/trenera, ale Boga należy szukać wewnątrz samego siebie. Sposobem na kontakt z Nim jest MEDYTACJA, którą mistrz porównał do „rozmowy telefonicznej z Bogiem”. Medytacja jest sposobem odpowiedzi na pytanie, które nurtuje, a szczęście wypływa z poznania duchowego.

Janglidas Maharaj w maju 2009 r. gościł w Polsce. Zapraszam do obejrzenia:

zdjęć  http://picasaweb.google.com/halkiew/JanglidasMaharaj

filmu http://www.youtube.com/watch?v=iPMtBlLtnlU

.

Facebook
Analytics