Neurotransgresja - telepatia i telekineza | NLP Coaching Hipnoza- Grzegorz Halkiew (zaświadczenia MEN)

Neurotransgresja - telepatia i telekineza

Telepatia

Widzenie na odległość – to zdolność uzyskiwania informacji bez użycia pięciu podstawowych zmysłów (wzroku, smaku, słuchu, powonienia, dotyku). Tego rodzaju poznanie prawdopodobnie leży u podłoża niektórych przypadków intuicji. Umiejętność tę nazywa się także postrzeganiem pozazmysłowym (ESP – od ang. extrasensory perception), telepatią, jasnowidzeniem, prekognicją. „Widzenie na odległość” to najnowszy zwrot opisujący to zjawisko.

Historia badań nad widzeniem na odległość

B. P. Wiesner i R. L. Thouless

B. P. Wiesner i R. L. Thouless, naukowcy ze Stowarzyszenia Badań Parapsychicznych w Anglii, zaczęli w latach 40. używać 23 litery alfabetu greckiego – psi (wymawianej w języku angielskim jak słowo sight, oznaczające „wzrok”), na oznaczenie tego typu zjawisk.

Gdy w XIX stuleciu zaczęto w Anglii systematycznie studiować zjawiska psi, badacze kojarzyli je z różnego rodzaju przenoszeniem sygnałów, podobnym do fal telegraficznych lub elektromagnetycznych. Przypuszczano, że ludzki umysł wysyła i odbiera sygnały w efekcie nieznanego procesu, nazwanego „telepatią”. Starsze określenia, takie jak telepatia, sugerowały występowanie pewnego typu promieniowania, natomiast nazwa „psi” nie narzuca takich konotacji.
Na przełomie wieków kilku angielskich naukowców badało zdolność niektórych osób obdarzonych parapsychicznym talentem do opisywania odległych miejsc. Pewne eksperymenty dały wyniki podobne do osiąganych później w Stanford Research Institute.

We wszystkich tych wcześniejszych pracach zakładano, że w owym oddalonym miejscu musi przebywać człowiek, będący źródłem informacji (nadawca). Zakładano wówczas, że kontakt psychiczny jest rezultatem przepływu sygnałów między mózgami.

J. B. Rhine

Na początku lat 30. XX stulecia doktor J. B. Rhine z Duke University opatrzył badane przez siebie umiejętności, związane z rozmaitymi aspektami psi (jasnowidzenie, telepatia) wspólną nazwą postrzeganie pozazmysłowe, ESP.

Większość jego badań opierała się na analizie statystycznej, do której używano kart tylko z sześcioma symbolami. Uczestnicy eksperymentów nie widzieli kart. Przy ich wyborze kierowali się jedynie instynktem, przeczuciem czy intuicją. Rezultaty badań dostarczyły statystycznego dowodu, że ESP istnieje.

M. Ullman

W latach 60. w Maimonides Medical Center w Brooklynie, zainicjowano nowe podejście do badań zdolności parapsychicznych. Badania te, prowadzone przez M. Ullmana, S. Kripnera i Ch. Honortona miały na celu znalezienie dowodu na istnienie tego rodzaju umiejętności w snach. Na początku lat 70. zaczęli oni również badać stany pełnego relaksu, by przekonać się, czy ludzie mogą przejawiać takie umiejętności również na jawie.

Jak wyglądały eksperymenty?

Zamykano asystenta w osobnym pomieszczeniu i dawano mu za cel obserwacji przypadkowo wybrany obiekt, przeważnie reprodukcję obrazu. W późniejszych eksperymentach, prowadzonych w stanach pełnego relaksu, asystent patrzył na obraz, mając nadzieję, że wyobraźnia lub inne wrażenia badanego będą odpowiadać temu obiektowi. Wyniki otrzymywane przez ponad 20 lat były znaczące pod względem statystycznym. Dostarczyły dowodu, że zdolności parapsychiczne mogą się pojawiać zarówno we śnie, jak w stanie relaksu.
Niektóre testy dowiodły, że wyobraźnia, działająca we śnie lub w stanach odprężenia, może w dużym stopniu trafnie oddawać rzeczywistość, prawie jak zdjęcie.

Badania w Stanford Research Institute

Badania takie prowadzono wkrótce w Stanford Research Institute. Pod koniec lat 70. badania takie zainicjował D. R. Jahn z Princeton University. Prowadzono je również w ośrodku Rhine Research Centem, w Durham w Karolinie Północnej.

Eksperymenty te, prowadzone w ciągu wielu lat, dowiodły:

  •  Widzenie na odległość nie jest ograniczone czasem, ani przestrzenią,
  •  Widzenie na odległość jest zjawiskiem naturalnym, którego w różnym stopniu może dostarczyć każdy człowiek,
  •  Szkice i rysunki są bardziej wiarygodne niż ich interpretacja,
  •  Motywacja oraz świadomość wagi zadania są ważniejsze niż jakikolwiek trening,
  •  Informacje otrzymywane w rezultacie widzenia na odległość stanowią mieszaninę prawdy i fałszu. Chaos ten można zmniejszyć dzięki praktyce i doświadczeniu.

Co to jest widzenie na odległość?

Określenie „widzenie na odległość” wynikało stąd, że obserwatorzy na ogół doświadczali doznań wzrokowych, oraz doświadczali również wrażenia innych zmysłów. Informacje otrzymywane podczas tego typu doświadczeń zwykle są wzrokowe, co oznacza, że można postrzegać sceny z życia czy budowle w poszczególnych strefach geograficznych.

Graff uważa, że widzenie na odległość jest nieznanym procesem przypominającym ESP, istniejącym niezależnie od naszego do niego stosunku.

Jaki może być stopień dokładności informacji uzyskiwanych za pomocą „widzenia na odległość”?

Dane eksperymentalne są bardzo różne. Czasami występuje niewielka korelacja z obserwowanym obiektem albo nie ma żadnej, innym razem uzyskuje się wysoki stopień dokładności.

Silna motywacja i przypisywanie testom dużego znaczenia zazwyczaj zwiększały dokładność wyników. Stwierdzono również, że postawa osób kierujących testami wywierała wyraźny wpływ na otrzymywane rezultaty.

Eksperymenty z widzeniem na odległość
Na początku lat 70. naukowcy ze Stanford Research Institute badali relacje osób, które potrafią opisać odległe, nie znane im miejsca, w czasie, gdy są one odwiedzane przez ich przyjaciół czy znajomych. Odbierane przez te osoby wrażenia zgadzały się z rzeczywistością.

Widzący na odległość i naprowadzający

Początkowo badacze przypuszczali, że człowiek przebywający w miejscu będącym celem obserwacji służy jako swego rodzaju światło przewodnie, które kieruje na siebie uwagę osoby patrzącej.
Sporządzane przez ludzi obrazy odpowiadały na ogół rzeczywistemu rozmieszczeniu obiektów, nie potrafili oni trafnie nazwać, ani przeanalizować swoich przeżyć. Mógł on na przykład zobaczyć i naszkicować wielką białą kopułę i nazwać ją „obserwatorium”, podczas gdy naprawdę był to budynek Kapitelu w Waszyngtonie.
Naukowcy odkryli, że w obserwowanym miejscu wcale nie musi przebywać osoba naprowadzająca.
Inne eksperymenty wykazały, że do wyznaczania miejsc obserwacji wystarczy używać powszechnie przyjętych układów odniesienia, takich jak współrzędne geograficzne. Znając tylko współrzędne, osoby widzące na odległość mogą dostarczyć wiarygodnych informacji na temat odległego obiektu.
Stwierdzono także, że również inne abstrakcyjne wyznaczniki, takie jak liczby czy nazwy, pozwalają obserwatorowi opisać widziany obiekt. Wyniki tych badań doprowadziły do programu Stargate.

Widzący na odległość

Osoby, które wypadają nieźle w pomiarach intuicji, emocji i percepcji, najczęściej dobrze sobie radzą z widzeniem na odległość.
Pomyślne rezultaty zazwyczaj uzyskiwały osoby ciekawa świata, o otwartym umyśle i spontaniczne.
Niektórzy parapsycholodzy odkryli, że ludzie mający w dzieciństwie częste doświadczenia natury parapsychicznej są najlepszymi kandydatami.

Człowiek znajduje się w stanie czuwania i wie, co się z nim dzieje podczas sesji. Doznania – najczęściej obrazy, a czasami uczucia i emocje – pojawiają się w warunkach snu na jawie. Potrzebny jest pewien stopień odprężenia, lecz nie tak głębokiego, jak wymagają pewne stany medytacji.

Zjawiska psi mają charakter holograficzny. Związki z fizyką kwantową

Fizyka kwantowa odwołuje się do holograficznej, przypominającej fale, natury wszechświata. Hologram jest rezultatem interferencji fal. Każda jego cząstka zawiera w sobie takie same informacje, jak cały hologram. Odległe informacje, których nie da się wyjaśnić w sposób konwencjonalny, są przewidywane i obserwowane między połączonymi cząsteczkami. Owe interakcje noszą nazwę „pozalokalnych”.
Fizyka kwantowa uwzględnia cel obserwacji, kiedy mierzy właściwości cząsteczek elementarnych. Elektron można opisać jako cząsteczkę lub jako falę, w zależności od tego, w jaki sposób się go obserwuje i mierzy. Pewne czynności mózgu mają charakter fal i wykazują cechy hologramu.

Zjawiska psi mogą mieć charakter holograficzny lub falowy, jak w przypadku światła. „Fale psi” mogą być ośrodkiem do uzyskania hologramu umysłowego, który obejmuje cały wszechświat.

Po co nam to?

Wielu ludzi w rutynowy sposób wykorzystuje zdolności parapsychiczne w swoich praktycznych działaniach. Widzenie na odległość może być dodatkowym narzędziem pomagającym w codziennej pracy. Dodatkowo ćwiczenia ESP wpływają na lepszą pracę z intuicją, a intucja budzi coraz większe zainteresowanie, rónież  menedżerów wyższego szczebla zarządzania.

Comments   

 
-1 # Ewa Białek 2009-02-03 12:50
Dziękuję za ten wpis. Bardzo ważne, aby coraz więcej osób pisało na te tematy. Wspominam o tym w swych ksiązkach i innych artykułach.

Ewa Białek
http://www.psychosynteza.pl
Reply | Reply with quote | Quote
 
 
0 # Lambar 2009-04-11 12:08
"Zamykano asystenta w osobnym pomieszczeniu i dawano mu za cel obserwacji przypadkowo wybrany obiekt, przeważnie reprodukcję obrazu. W późniejszych eksperymentach, prowadzonych w stanach pełnego relaksu, asystent patrzył na obraz, mając nadzieję, że wyobraźnia lub inne wrażenia badanego będą odpowiadać temu obiektowi."

Nie rozumiem tej części. Rozumiem z tego tyle, że delikwent siadał, w stanie głębokiego relaksu patrzył na losowy obraz i...? no i dalsza część dla mnie jest zagadkowa:
"mając nadzieję, że wyobraźnia lub inne wrażenia badanego będą odpowiadać temu obiektowi"
to znaczy nadziejował się na co? bo to jest dla mnie trudne do ogarnięcia :-)

www.huna.net.pl
Reply | Reply with quote | Quote
 
 
0 # Jerzy Kozacz 2009-11-07 17:53
Z zawodu jestem rehabilitantem, ale od wielu lat zajmuję sie tylko masażem.Poniewa ż coraz częściej pacjenci przychodzący do mnie mają problemy ze swoimi emocjami staram się im w tym pomóc.Ukończyłe m kurs SRT Detzlera,kurs transformacji wzorców Karsta,kurs podstaw radiestezji a także kurs bioenergoterapi i.Brałem udział w ustawieniach systemowych B.Hellingera w Krakowie.Brakuj e mi praktycznej wiedzy do pracy z podświadomością pocjenta,stąd też moje zgłoszenie na kurs hipnozy abym mógł w praktyce zastosować zastosować te techniki.
Jerzy Kozacz
Reply | Reply with quote | Quote
 
 
0 # Danuta Maria Bukowska 2010-12-07 18:15
Jeżeli chodzi o telepatię ,to istnieje.ja wraz z wnukiem jesteśmy oddaleni .
Reply | Reply with quote | Quote
 
 
0 # Patryk O. 2010-12-10 23:09
Nie raz udawało mi się zobaczyć kogoś w myślach . Raz widziałem moją kuzynkę , jak później się okazało , to co widziałem okazało się rzeczywistością . Interesuje mnie to jak nad tym zapanować .
Lub jeśli mój mózg to wytrzyma , nauczyć się porozumiewania w myślach z innymi ludźmi . Proszę o podpowiedzi jak tego mogę dokonać .
Reply | Reply with quote | Quote
 
 
0 # ania 2011-11-17 16:29
...pewnie że telepatia istnieje...rozm owa myślami bez używania słów- jest to możliwe przy kontakcie wzrokowym...to bardzo piękne uczycie porównywalne do latania...a jeszcze piękniejsze staje się przy porozumieniu dusz- niesamowitej zgodności charakterów to coś jak bliźniacza dusza:-)
Reply | Reply with quote | Quote
 

Add comment


Security code
Refresh

Facebook