pixel Cech NiH Wywiady | NLP Coaching Hipnoza- Grzegorz Halkiew (zaświadczenia MEN) | kurs

O HIPNOZIE INACZEJ

Anna Mielnik Kosmiczne kroniki

O HIPNOZIE INACZEJ – rozmowa z GRZEGORZEM HALKIEWEM

Gdy zwróciłam się do Grzegorza Halkiew z prośbą o rozmowę nt. hipnozy, by ją zamieścić na blogu „ Kosmiczne kroniki”- Szef Instytutu NeuroTransgresji, żachnął się : – Ale jakie ja mam związki z kosmosem?- Wywiadu jednak nie odmówił. I oto co z naszej rozmowy wynikło.   - Według Pana najprostsza definicja hipnozy- to umiejętność świadomego zarządzania zasobami podświadomości. Jak ta definicja przekłada się na praktykę? - Bez zdefiniowania czym jest świadomość, nie możemy przejść do omawiania zjawiska hipnozy. Nie można omawiać zjawiska hipnozy, i działania na podświadomość, jeśli się nie wie, jak przebiegają w człowieku procesy neurologiczne. Jesteśmy uwarunkowani rzeczywistością i wciąż skupiamy się na innych, zewnętrznych wydarzeniach. A rozpoznania własnej świadomości nie możemy dokonać tylko na podstawie obserwacji zewnętrznych wydarzeń. Tu konieczne jest zwrócenie uwagi na siebie, na swoje wnętrze. Świadomość najkrócej – to umiejętność przyglądania się własnym procesom myślowym: Co się budzi w mojej głowie, gdy przyglądam się innym, gdy ich oceniam? Gdzie w jednej chwili pojawia się coś „za”, by w następnym momencie pojawiło się coś „przeciw”. Gdy mamy zdolność do obserwacji tych procesów, decyzję podejmujemy po rozważeniu obu możliwości tej „za” i tej „przeciw”. Jest to możliwe, gdy utrzymujemy umysł w stanie neutralnym ( alfa). Nie reagujemy wówczas emocjonalnie, nie zachowujemy się jak automat. Dopiero wtedy możemy przyglądać się sobie i własnej podświadomości. Większość z nas na co dzień jednak działa bez korelacji świadomości z podświadomością. Pozwala, by wydarzenia kierowały człowiekiem, a nie on wydarzeniami. Wtedy jesteś w stanie beta. Warunki zewnętrzne porywają ciebie. Jest takie pojęcie „ flow”. Co oznacza, bycie w strumieniu wydarzeń. Czasem bywa to niezwykle korzystne, bo np. robisz coś, czego, jak się wydaje, nie ma w zestawie twoich umiejętności wykonawczych. Przed laty budowałem budę dla psa. Pomyślałem : jestem wspaniałym cieślą. Przywołałem w ten sposób umiejętności ciesielskie jakie są udziałem wykwalifikowanych rzemieślników. Skorzystałem z ogólnej puli wiedzy, której wcześniej nie miałem w sobie i … powstała całkiem ładna budowla. I tu rodzi się pytanie. Gdzie mieści się świadomość człowieka? Na pewno nie wewnątrz ciała człowieka, bo informacji o budowaniu psiej budy nigdy nie zgłębiałem – uzyskałem je z przestrzeni morfogenetycznej, wyrastającej poza moją fizyczność, czy nawet najbliższe otoczenie. Bycie człowiekiem, to nic innego, jak umieć dostrzegać. Dostrzegasz w sobie: głód , radość, niechęć, ale nie jesteś ani głodem , ani radością – to również wznoszenie się ponad to, z czym się utożsamiasz. czytaj więcej

Inne widzenie i odczuwanie świata

  Mój kolega wciąż powtarzał mi, że ostatnio zbyt dużo czasu poświęcam studiowaniu „nauk dziwnych”, a to nie przekłada się na kartezjański paradygmat widzenia świata. Cóż, zacząłem się poważnie zastanawiać, czy aby czasem nie ma racji? Przecież jako fizyk, ocenia sytuację chłodno, szkiełkiem i matematycznym wzorem, więc może psychologia i daleko pojęta ezoteryka faktycznie się mylą? Ale nie dałem za wygraną i postanowiłem osobiście zweryfikować wielką teorię, przynajmniej w kilku dziedzinach, na trzydniowym kursie hipnozy magnetycznej w Warszawie u Pana Grzegorza Halkiewa. Uczestnicy kursu przyjechali z różnych części świata i swoim przygotowaniem merytorycznym, jak również zaangażowaniem w poszukiwanie prawdy, potwierdzali mój słuszny wybór przedmiotu i celu poznania. czytaj więcej

Tantra to więcej niż seks

O tym, że energia seksualna jest naszym kołem napędowym, Wojciechowi Jóźwiakowi opowiada trener psychoenergoterapii Grzegorz Halkiew. * Prowadzisz warsztaty tantry. Czy pary uprawiają tam seks? No nie! Ale czasami jest o nim mowa. * To na czym te warsztaty polegają? Uczestnicy dowiadują się, że dzięki tantrze można odnaleźć radość i pełnię życia. I poprzez proste ćwiczenia uczą się, jak kierować swoją energią, aby powodowała uaktywnienie wyższych wartości moralnych, by sprzyjała zdrowiu, wzmagała aktywność i kreatywność. Ćwiczenia pobudzają siły witalne i rozbudzają pragnienia.   * Jaki związek z seksem ma ta energia? Ogromny! Energia, która nas napędza, jest jednocześnie energią seksualną. Szkoda tylko, że wielu z nas jednoznacznie kojarzy się ona z seksem. Energia, która powoduje wzrost sił witalnych, uaktywnia też sferę naszych pragnień. A w życiu oprócz udanego seksu chcemy też mieć kochającego partnera, szczęśliwą rodzinę, zaufanych przyjaciół. Chcemy przez długie lata cieszyć się dobrym zdrowiem. Chcemy mieć życie udane i bogate. A chcieć to móc. I tego właśnie uczę na warsztatach. * Ale o seksie, jak sam przyznałeś, również jest mowa. Czy dorosłym ludziom w ogóle są potrzebne jakieś szkolenia na ten temat? Mamy swobodę seksualną, ale brakuje nam głębszej wiedzy. Z seksem łączy się ładunek wstydu, zagubienia, niepewności. Jest to zrozumiałe, skoro religia uczy widzieć seks przez pryzmat strachu, grzechu i moralizatorstwa. * Ale tantra również wywodzi się z praktyk religijnych, tyle że hinduskich... To prawda. Jednak warsztaty tantry, które prowadzę, są sposobem na życie i nie ma w nich elementów religijnych. Odczuwanie jedności (jedni) z otaczającym światem, szczęścia i spełnienia, dostępne jest przecież wszystkim ludziom, bez względu na religię. Oznacza to że element religijny nie jest tym najważniejszym. * Na czym polega odczuwanie jedni? Tantra pozwala ujrzeć siebie w jedności z wszystkimi wydarzeniami życia ziemskiego. Dzięki jej przekazowi możesz dostrzec, że twoje życie zależy nie tyle od czynników zewnętrznych, co od decyzji, jakie podejmujesz. To twoje decyzje tworzą czynniki zewnętrzne, a więc twój świat jest w twoich rękach. * Można przeczytać, że istnieje tantra lewej i prawej ręki. Co to znaczy? Tantra prawej ręki skupia się na propagowaniu świadomego życia i rozwijania tężyzny fizycznej, energetycznej i moralnej. * A tantra lewej ręki? Tu brane są pod uwagę także potrzeby seksualne adeptów. Poznają oni ćwiczenia, dzięki którym mogą prowadzić aktywne życie seksualne, ale jednocześnie wstrzymywać utratę bioenergii związanej z wytryskiem nasienia. Partner, który najpierw wzbudza siły witalne, a następnie traci je w ejakulacji, zasypia wykończony energetycznie, odwracając się plecami do partnerki. Tak wcale nie musi być. Siły witalne można zatrzymać i przeżyć orgazm bez ejakulacji. Wtedy orgazm nie jest związany z ilością nasienia. Jest nieograniczony i wzmacnia miłość do ukochanej oraz zdrowie. Kochankowie po wielu godzinach bliskości mogą zasnąć we własnych objęciach, razem, przenosząc ekstazę miłości w sferę snów. Na warsztatach, które ja prowadzę, są elementy obu tantr. Wojciech Jóźwiak na łamach: Astromagia.pl
Facebook
Analytics