pixel Cech NiH Psychocybernetyka- Anna Rozkosz.

Psychocybernetyka- Anna Rozkosz.

Psychocybernetyka

Znany cybernetyk, Heiz von Foerster, sformułował tezę, że nasza psychika nie odbiera rzeczywistości takiej, jaka ona jest, tylko taką, jak wierzy, że ona jest. W efekcie sami ją kształtujemy. Natomiast fizyk Jack Scarlatti sformułował tezę, że świadomość wywołuje pewien rodzaj pola biograwitacyjnego, które jest w stanie wpływać na strukturę materii. Reasumując - nasz świat fizyczny jest wytworem naszej świadomości, a percepcja jest wyuczonym sposobem korzystania ze zmysłów. Tę tezę wykorzystał po części Maxwell Maltz, twórca psychocybernetyki. Jego teoria oparła się o odkrycia cybernetyków, na ich poglądach na temat osobowości, a zwłaszcza roli obrazu siebie Alfreda Adlera, oraz na jego własnych doświadczeniach jako chirurga plastycznego. Maltz wyobraził sobie działanie naszej psychiki jako komputera, sztucznej inteligencji. Do owego komputera wbudowany jest określony program działania, realizowany po wprowadzeniu określonego zespołu informacji. Założeniem psychocybernetycznej metody kształtowania swej osobowości, proponowanej przez Maltza, jest przekonanie, że możemy zmieniać nasze własne mniemanie o sobie, nasz obraz samych siebie tak, jak dowolne programy w komputerze. Możemy w miejsce programu nieskutecznego w działaniu, szkodliwego w naszym rozwoju (analogia wirusa), wprowadzić pozytywny program funkcjonowania nas samych n, umożliwiający sprawne poruszanie się w życiu, gwarantujący dalszy rozwój. W każdym komputerze realizacja programu jest uzależniona od dopływu informacji o realizacji programu, oraz od ich jakości. Głównym pojęciem psychocybernetyki jest teleologia. Słowo to odnosi się do zamiaru, projektu, koncentracji na celu. Maltz używał go dla określenia sposobu działania ludzkiego umysłu. Koncentrujemy się na zamierzonym celu, wprowadzamy poprawki w odpowiedzi na informacje zwrotne i zawsze kierujemy się do celu. Nazwa psychocybernetyka powstała dzięki wspomnianej nauce cybernetyki. Termin ten pochodzi od greckiego słowa oznaczającego sternika statku. Został stworzony w 1948 r, przez dra Norberta Wienera, matematyka i informatyka i odnosi się do działania automatycznego systemu naprowadzającego, czyli serwomechanizmu (ludzki mózg oraz układ nerwowy). Wizerunek własny (Obraz Samego Siebie OSS) jest kolejnym kluczowym pojęciem z tego zakresu. Jest to czynnik określający, czy nasz system naprowadzający działa na rzecz sukcesu, czy tez porażki. Podświadomość jako indywidualny system naprowadzający na określone formy i struktury, który działa idealnie według programu mu zaaplikowanego, popycha nas ku temu, o czym sekwencyjnie myślimy. Maltz utrzymywał, że wszystkie żywe istoty mają taki sam, nieodłączny mechanizm osiągania celów - instynkt sukcesu, który prowadzi je ku celom związanym z odżywianiem, obroną i rozmnażaniem. W przypadku ludzi instynkt ten pomaga nie tylko zapewnić cielesne przetrwanie, ale i osiągnąć satysfakcję emocjonalną i duchową. Pełni on wtedy funkcję mechanizmu twórczego, wiodącego nas do osiągania licznych celów, które odkrywają nasze potencjały oraz zapewniają nam bogate, i satysfakcjonujące życie. Oto jak prezentuje się Procedura Pisania Nowego Programu. Aby coś zmienić, muszę wiedzieć, co chcę zmienić, wiec na początek uświadamiam sobie negatywny aspekt wizerunku własnego. Procedura pisania nowego programu dla umysłu niczym się nie różni od pisania afirmacji. Do niej dołączone są również wizualizacje i dodatkowa praca z wyobrażeniami, ale sens pracy jest ten sam. Poniżej etapy programowania nowego przekonania: 1. Skasuj 2. Zastąp 3. Afirmuj 4. Skoncentruj się 5. Ćwicz Zawsze, gdy kasujemy stare, destrukcyjne zachowanie, wydajemy komendę "dosyć", dajemy tym samym do wiadomości naszej podświadomości, że wybieramy inną drogę, że stajemy przed możliwością wyboru. W ten sposób eliminuje się na pewnym poziomie negatywną, zużytą wersję. Poprzez pisanie afirmacji i pracę z wyobraźnią Niższe Ja automatycznie zgadza się z tym, co mówi mu umysł świadomy i zaczyna przyjmować nowy kierunek działania. Program taki wprowadza się ok. 6 tygodni, a systematycznie powtarzany potrafi przeprogramować serwomechanizm i nastroić na odnoszenie sukcesów. Wszystko tutaj jest kwestią świadomego stworzenia nowego obrazu własnej osoby i takiego wytrenowania umysłu podświadomego, aby poruszał się w kierunku tego obrazu. Poniżej zamieszczam wizualizację inspirowaną osiągnięciami psychocybernetyki. Jest to wzbogacona wersja wizualizacji M. Wiszniewskiego. Dotyczy usuwania podświadomych przeszkód i ich aktywnego asymilowania w temacie pracy oraz łatwego, przyjemnego zarabiania pieniędzy. Ma generalnie zastąpić wszelkie negatywne myśli, przekonania, wzorce i emocje związane z pracą, pieniędzmi lub zdolnością ich posiadania. Ta technika ma na celu zmianę tych negatywnych przekonań na pozytywne, twórcze i konstruktywne. Wprowadź się w stan głębokiego, przyjemnego i rozległego relaksu, uwolnij swój oddech, "niech sobie spokojnie oddycha". Na wdechu napełniasz się żółtym światłem, na wydechu rozluźniasz się. Pozwól się przepełnić całkowicie i do końca tym wspaniałym żółtym światłem. Przenika ono wszystkie tkanki, komórki, struktury molekularne. Zanurz się w tym czystym, orzeźwiającym, świeżym świetle. Napełnij się pewnością siebie, poczuciem bogactwa i obfitości. Nawet jeżeli nie potrafisz przytomnie odczuć tych doznań, pozwól sobie zaakceptować, że one są w tobie i zawsze tam były i daj sobie szansę, aby ich doznać. Teraz wdychaj złoty kolor, złotą energię, która jest emanacją bogactwa. Pozwól sobie odczuć wszystkie doznania, jakie w tobie wywołuje ten złoty kolor. Jeżeli odczuwasz jakiekolwiek presje, emocje lub napięcia związane z pieniędzmi i bogactwem, to teraz możesz je bez trudu uwolnić. Uwalniasz je wraz z wydechem. Możesz sobie wizualizować, jak te ciężkie energie zamieniają się w ciemny dym i wraz z wydechem są wydalane i transformowane. Możesz sobie pozwolić na przyjemność i wygodę. Poczuj, jak wraz ze złotym wdechem zaczyna się instalować poczucie bogactwa i sukcesu w twoim życiu. Całe ciało wypełnia się tym złotym kolorem. Masz w nadmiarze tej złotej energii. Wyobraź sobie teraz, jak odczuwasz swój umysł. Czy jest duży, czy może mały, nowoczesny, a może zabytkowy, jasny czy ciemny. Jeżeli wzbudza w tobie jakieś emocje, znowu możesz je puścić. Jeżeli w twoim umyśle odczuwasz jakiś dyskomfort, to możesz wykonać na nim zabieg, który według ciebie uzdrowi i oczyści go. Możesz teraz poczuć jego nieograniczoność i wolność. Teraz wyobraź sobie, że twój umysł to komputer. Znowu dokładnie poobserwuj jakiego rodzaju jest to komputer, czy jest duży czy mały. Podejdź do tego komputera i usiądź przy klawiaturze. Uruchom komputer twojego umysłu. Na klawiszach wystukaj polecenie :"Pokaż negatywne schematy dotyczące pracy i pieniędzy ". Po chwili na ekranie zaczynają się pojawiać teksty, symbole, wyobrażenia, obrazki dotyczące twoich negatywnych wzorców ukazane w zrozumiałym dla ciebie języku. Obserwuj to sobie teraz. Kiedy już spokojnie zobaczysz te skojarzenia, wystukaj na klawiaturze polecenie: "Usuń z mojej podświadomości negatywne schematy dotyczące pracy, pieniędzy, sukcesu". Po chwili :"zamień je na pozytywne wzorce". Wyobraź sobie, jak twój komputer najpierw kasuje wszystkie te zbędne programy. Możesz teraz sobie wyobrazić, że obok komputera leży zapakowany prezent z wizytówką, na której widnieje napis "Prezent od Boga". Otwierasz pudełko, a w nim znajduje się złota płytka/ karta z nowym programem dla twojej podświadomości, czyli dla twojego komputera. Możesz odczuć z łatwością wysoką, przyjemną jakość wibracji i energii, jaka płynie z tej złotej płytki. Po prostu wiesz, że jest to doskonały, idealny program. Widzisz specjalne miejsce w komputerze do zainstalowania owej złotej karty, wkładasz tam urządzenie. Postaraj się odczuć, jaką nową jakość wprowadziła ta złota płytka do twojej struktury psychoenergetycznej, jak odczuwasz jej obecność. Uruchom jej program na twoim komputerze, otwórz jej pliki. Teraz możesz sobie zobaczyć idealne wzorce bogactwa, które samoistnie instalują się w twojej podświadomości. Oglądaj po kolei, jakie to wzorce ma dla ciebie Bóg. Są to wszystkie wzorce myślenia, odczuwania, działania, wszystko co powoduje kreację dobrobytu w twoim życiu. Oddychaj przy tym głęboko. Wypełniaj się złotym światłem. Pozwól sobie na wystarczająco dużo czasu, by nastąpiła instalacja czystych zdrowych intencji na temat pieniędzy, pracy, sukcesu, bogactwa. Następnie wystukaj na klawiszach komputera polecenie: "Wskaż, jakie działania utrwalają pozytywne wzorce myślenia, odczuwania. Niech te działania, utrwalą pozytywne wzorce i doprowadzą mnie do mojego celu" i obserwuj, co pojawia się na ekranie. W tym celu otwórz plik z programu od Boga, który pokazuje po kolei intuicyjne wskazówki z poziomu Nadświadomości. Obserwuj je sobie. Niczego nie musisz wymuszać, ani kontrolować, po prostu pozwól, aby się to działo. Na koniec ustaw komputer tak, aby na bieżąco oczyszczał się z negatywnych wzorców i stale dostarczał ci świetnych i genialnych pomysłów. Otwórz plik z twórczością. Otwierasz w ten sposób drogę do twojego Wewnętrznego Geniusza (pokłady twórczego przejawiania się i kreacji Najwyższej Jakości). Pozwól sobie na pełną integrację z twoją twórczością, jej zasobami i całym potencjałem. Zrób kilka głębokich oddechów. Możesz już w rócić do "tu i teraz" przenosząc wszelkie doskonałe idee do rzeczywistości dnia codziennego. Właśnie zmieniłeś kolejny program w twoim życiu. Anna Rozkosz

Komentarze   

 
0 # Anna Mazur 2008-10-18 20:37
Warto dodać, że przedmiotem rozważań H. von Foestera był solipsyzm. Autor skonstruował dowód, zwany reductio ad absurdum, i wykazał tym samym, że z powyższego stwierdzenia: świat istnieje jedynie w mojej wyobraźni, a jedyna rzeczywistość jest wyobrażeniem mojego ja, da się wyprowadzić dwa wzajemnie sprzeczne zdania. Pokazał, w jaki sposób może powstawać świat, który postrzegamy. Jak pisze, wyobraźmy sobie biznesmena w meloniku, podobnego jak ten zaprezentowany na rysunku (http://www.unikk.ch/course/Seiten/lesson2.htm], który mówi: cały świat istnieje w mojej głowie.

Argument H. von Foestera brzmi następująco. Załóżmy, że biznesmen w meloniku i ja twierdzimy: ja jestem jedyną rzeczywistością , podczas gdy wszystko inne jest moim wyobrażeniem. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że w mojej wyobraźni — pisze von Foester — pojawią się inni ludzie: naukowcy czy biznesmeni, jak ten w meloniku. Jednak, z drugiej strony, oni sami nie mogą zaprzeczyć, że ich wyobrażone światy (czy też ich fantazje) będą zaludnione przez innych ludzi, a jednym z nich będę ja w meloniku. Jeśli przyjrzymy się bliżej tej autoreferencyjn ej logice zauważymy sprzeczność. Jeśli ja przypuszczam, że jestem jedyną prawdziwą rzeczywistością , to okazuje się, że jestem wyobrażeniem kogoś innego, który z kolei przypuszcza, że to on jest tą jedyną prawdziwą rzeczywistością .
Oczywiście — pisze H. von Foester — paradoks ten można łatwo rozwiązać poprzez powtórne ustanowienie rzeczywistości, która pojawia się jako punkt odniesienia dla przynajmniej dwóch obserwatorów. Staje się to bardzo wyraźnie widoczne, gdy zdamy sobie sprawę, że dowód H. von Foestera został skonstruowany po zasadzie relatywizmu, która głosi mniej więcej tyle: Jeśli hipoteza jest spełniona dla zbioru, którego elementami są dwa obiekty (tj. spełniona jest dla jednego i dla drugiego obiektu), to hipoteza jest spełniona dla dwóch obiektów jednocześnie. Można zatem przyjąć, że jest spełniona dla wszystkich obiektów w zbiorze. H. von Foester przedstawił tym samym dowód, który pozwala wyjść poza dotychczasową krytykę idei solipsyzmu.
Można postawić pytanie, w jaki sposób idea tworzenia kolektywnej rzeczywistości odzwierciedla się w kolektywnym systemie przekonań. Można argumentować, podobnie jak to uczynił B. Goertzel, który powiada. Pomyślmy sobie o dwóch osobach wpatrujących się sobie w oczy. Intuicyjnie można powiedzieć, że każda z nich uznaje następujące zdania:
Patrzę, że ona patrzy na mnie.
Patrzę, że ona patrzy, że ja patrzę na nią.
Patrzę, że ona patrzy, że ja patrzę, że ona patrzy na mnie.
Patrzę, że ona patrzy, że ja patrzę, że ona patrzy, że ja patrzę na nią...
Alternatywnie można to przedstawić za pomocą następującej formuły iteracyjnej: X=Patrzę, że ona patrzy na X, gdzie równanie a=b oznacza, że a i b są równoważne zakresowo, a nie, że wartość a wyznacza wartość b.
Ktoś mógłby jednak zapytać, co to ma wspólnego z rzeczywistością . Jeśli rozważymy społeczeństwo lub organizację, w której każdy myśli o tej samej rzeczywistości, rozsądna wydaje się konkluzja, że każdy rozpoznaje następujące zdania:
Każdy rozpoznaje te same zjawiska.
Każdy rozpoznaje, że każdy rozpoznaje te same zjawiska.
Każdy rozpoznaje, że każdy rozpoznaje, że każdy rozpoznaje te same zjawiska.
Każdy rozpoznaje, że...
Intuicję powyższą można zapisać w postaci formuły: X=Każdy rozpoznaje, że X. Stąd, jeśli tylko przyjmiemy powyższe stwierdzenia, musimy także przyjąć ich konsekwencje, a mianowicie: rzeczywistość jako systemem przekonań. Stwierdzenia powyższe mają istotne konsekwencje dla procesu definiowania rzeczywistości społecznej. Można bowiem przyjąć, że pewna rzecz s istnieje w rzeczywistości grupy ludzi, jeśli formuła X=Każdy w grupie G rozpoznaje, że X i s jest wzorem w tej grupie przez jakiś okres czasu. W konsekwencji, łatwo zgodzić się z twierdzeniem, że powyższa definicja rzeczywistości jest raczej subiektywna niż obiektywna. Mimo to, może być uznana za pierwsze precyzyjne zdefiniowanie zewnętrznej rzeczywistości jako zjawiska subiektywnego. Mimo iż zaprezentowana powyżej idea kolektywnie tworzonej rzeczywistości nie oznacza jeszcze spójnego modelu rzeczywistości, jest pierwszym krokiem w kierunku opracowania takiego modelu. Idea kolektywnej rzeczywistości pokazuje, jak grupa ludzi może tworzyć świat, który jest emergentnie ich własny.

Innymi słowy: Kiedy marzymy sami, może to być tylko marzenie. Kiedy marzymy o czymś wspólnie, to już początek rzeczywistości.

Anna Mazur
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Facebook
Analytics