pixel Cech NiH Na tropach świadomości | NLP Coaching Hipnoza- Grzegorz Halkiew (zaświadczenia MEN)

Na tropach świadomości

Wolność jest wszystkim.

Tam gdzie brak wolności, brak też i miłości.

 

Wszyscy czujemy jak etyka - to z pozoru solidnie zbudowane rusztowanie moralne i ideologiczne, które przez długi czas było dla mas normą i wyznacznikiem, teraz chyli się ku upadkowi. Załamanie tej pewności standardów zachowań wywołuje u wielu ludzi uczucie paniki, strachu, bezradności oraz rozpaczliwe próby uchwycenia się zmurszałej struktury wiedzy.

Wielu utraciło naturalne związki i współzależności. Wielu uważa, że Ziemia została tak dalece wytrącona z równowagi, że nieodwracalną koniecznością jest ukierunkowanie wszystkich ludzkich poczynań na ponowny powrót do harmonii, aby w ogóle móc zapewnić przyszłe życie na naszej planecie.   

Nadszedł już czas, aby zrzucić opaski z oczu i zaprzestać chodzenia za zaślepionymi przywódcami.

Nadszedł już czas, aby wybierać spośród nauczycieli tych, którzy dostrzegają to, co z pozoru niewidoczne.... i słyszą to, co zostało niewypowiedziane, .... którzy wypełnieni duchem będą przemawiać wewnętrzną mądrością. Nadszedł czas, aby doboru nauczycieli dokonywać samemu; aby samemu oceniać, weryfikować, sprawdzać... Nadszedł czas, aby dostrzec nauczyciela również - we wnętrzu siebie.

Człowiek potrzebuje wolności i sił, aby wziąć we własne ręce odpowiedzialność za swój los, jak i za swoje czyny.

Dojrzeliśmy już do czasów, kiedy to zarówno naukowcy, znawcy wiedzy tajemnej jak i mistycy doszli w końcu do porozumienia, które owocuje współpracą.

U nas w Polsce powszechnie znane stają się filmy: "What the Bleep Do We Know!?", "Sekret", książki, np. „Tao Fizyki”, która to przedstawia, w jaki sposób oparta na argumentach empirycznych fizyka prowadzi ostatecznie do odkrycia, że cała materia jest energią, a wszystkie energie – ostateczną manifestacją wszechświata ze świadomością.

To, że materia wokół nas wydaje się sztywna i trwała, jest wynikiem filtru naszych narządów zmysłów, które utraciły dawną umiejętność widzenia tego, że pod powłoką materialną płynie energetyczne pole siły.

Gdybyśmy zaczęli ponownie je widzieć wszyscy, zapewne w zdziwieniu stanęlibyśmy naprzeciw wielkiego pola wirowego energii, które z niesamowitą prędkością wytwarza siłę, która nigdy nie jest w bezruchu. Kiedyś byłem na Kaukazie i gdy medytowałem przy dolmenie związanym z nauką bioterapii, ujrzałem po raz pierwszy to pole wirowe - wypełnione wieloma, jakby kolorowymi wstążkami przeplatających się energii, będących w nieustannym ruchu i harmonii.

Energia jest pierwotną materią wszelkiego życia i formą istnienia naszej duszy. Dusza ma moc spajania wszystkiego – tak, że staje się ono jednością. Człowiek jest częścią duchowej Wszechjedności i bez niego nie może harmonijnie funkcjonować doskonały plan stworzenia. Wszechświat potrzebuje człowieka jako istotnego współpracownika.

Jeżeli wyobrazilibyśmy sobie wszechświat zmniejszony do rozmiarów ludzkiego ciała, w którym jeden z organów popadł w chorobę, został wytrącony z całej struktury organizmu, usamodzielnił się i nie pełni już swojej naturalnej pierwotnie przeznaczonej mu roli, wtedy całe ciało cierpiałoby z powodu tej dysharmonii. Zaczynałoby odczuwać ból egoizmu nieprzystosowanej jednostki. Taki stan, który my znamy pod nazwą choroby, przeżywa również cała Ziemia i cały wszechświat.

Chorobą Ziemi jest próba wyodrębnienia się człowieka z całej struktury, jego dążenie do usamodzielnienia i oderwania od otoczenia.

Przekonanie człowieka, jakoby takie oddzielenie miało przynieść mu pożytek, okazuje się wielka pomyłką, której konsekwencje separatyści ponoszą osobiście. Całe zło, które człowiek czyni Ziemi, Naturze, czyni tak naprawdę siłom tworzącym jego, jak i czyni samemu sobie.

Wielu już dawno zapomniało o tej wiedzy, że w nich samych spoczywa źródło siły i życiowych wskazówek. Wielu zapomniało, że istnieje konieczność kontrolowania emocji - ponieważ emocje są jedną z bram, przez którą dostają się do podświadomości negatywne, destrukcyjne programy.

Każdy z nas buduje sam i tylko osobiście przeżytymi pozytywnymi doświadczeniami swoje wyższe JA. Każda destrukcja, każdy negatywny program utrudnia lub wręcz uniemożliwia czerpanie z tego źródła Prawdy.

Wyższe Ja, które pozostaje w nieustannych współżyciu z wszechświatem, z Duchem kosmicznego tworzenia, posiada świadomość konkretnej, dobrowolnie wybranej misji - karmy słonecznej - którą człowiek otrzymał wraz ze wstępem w ziemskie życie. Urzeczywistnienie tej misji decyduje o jego dobrym samopoczuciu, zdrowiu i szczęściu.

Ta misja jest ukrytym talentem człowieka, który podczas ziemskiego życia powinien zostać uświadomiony i w pełni rozwinięty – dla dobra nas samych, dla dobra ogółu.

Wszędobylska chciwość człowieka i władza jego Niższego Ja doprowadzają do zubożenia najpierw własnego ducha, a potem materialnego osądu.

Ludzie powinni zawierać porozumienia i wspierać się wzajemnie na drodze do budzenia świadomości i wzajemnego zrozumienia.

Aby się rozwijać Natura tworzy nam poligon - pomiędzy ludźmi zaczęły panować zimne, mechaniczne relacje, które – mając na celu manipulacje innymi – osiągnęły apogeum w postaci rozbudowanych na szeroka skalę pseudo systemów obronnych. Zamiast budzenia świadomości wszczepia się ludziom wkrętki negatywnych programów, które to są wyraźnie widocznie przez jasnowidzących w postaci ciemnych obiektów umieszczonych w obrębie aury. Co zatem moglibyśmy zrobić dzisiaj, aby w swoich czynach odnowić połączenie z Całością?

Powinniśmy być świadomi!

Rozwój nauki, podróże kosmiczne, globalizacja, syndykaty - to wspaniałe warunki, abyśmy zaczęli być świadomi - świadomi siebie i swoich własnych potrzeb. Tylko człowiek świadomy siebie, świadomy swoich potrzeb - rozumiejący je i zaspakajający, potrafi być dobrym przykładem dla innych, i uczyć ich tego samego, pomagać i dawać innym możliwość samorealizacji i rzeczywistego rozwoju. Ktoś, kto sam nie wie czego potrzebuje, ktoś kto sam siebie oszukuje, nigdy nie zrozumie potrzeb innych ludzi, nigdy nie stanie się dla nich pomocą - będzie wręcz jedynie ślepym narzędziem losu.

Komentarze   

 
0 # lech kozkow 2009-03-26 19:47
B.interesujący wywód.Duzo niezaprzeczalny ch racji,dużo mądrości.Fajnie opisany aspekt podświadomości w kontekście bioenergetyczny m.Milo,że ktoś zwócił na to większą uwagę,rownież w aspekcie ewolucji,bo tam się trzeba cofnąć,żeby zrozumieć tu i teraz.
Pozdrawiam lech
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Facebook
Analytics